Krzysztof Szczerski: Ważne, by każdy znał swoje miejsce w...

Krzysztof Szczerski: Ważne, by każdy znał swoje miejsce w szeregu

Agaton Koziński

Polska

Aktualizacja:

Polska

Krzysztof Szczerski - szef gabinetu prezydenta, sekretarz stanu w kancelarii prezydenta odpowiedzialny za sprawy zagraniczne. Doktor habilitowany, politolog

Krzysztof Szczerski - szef gabinetu prezydenta, sekretarz stanu w kancelarii prezydenta odpowiedzialny za sprawy zagraniczne. Doktor habilitowany, politolog związany z Uniwersytetem Jagiellońskim. Były wiceminister spraw zagranicznych, zdobył mandat poselski w 2011 i 2015 r. Autor książek, m.in. „Wybór Europy. Katolik wobec polityki w Unii Europejskiej”, „Dialogi o naprawie Rzeczypospolitej”, „Utopia Europejska. Kryzys integracji i polska inicjatywa naprawy” ©Adam Guz

Wybór KRS będzie wielopartyjny, zmiany personalne w Sądzie Najwyższym będą odbywały się na przejrzystych zasadach, a nie wedle rozwiązań nadzwyczajnych - mówi Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta.
Krzysztof Szczerski - szef gabinetu prezydenta, sekretarz stanu w kancelarii prezydenta odpowiedzialny za sprawy zagraniczne. Doktor habilitowany, politolog

Krzysztof Szczerski - szef gabinetu prezydenta, sekretarz stanu w kancelarii prezydenta odpowiedzialny za sprawy zagraniczne. Doktor habilitowany, politolog związany z Uniwersytetem Jagiellońskim. Były wiceminister spraw zagranicznych, zdobył mandat poselski w 2011 i 2015 r. Autor książek, m.in. „Wybór Europy. Katolik wobec polityki w Unii Europejskiej”, „Dialogi o naprawie Rzeczypospolitej”, „Utopia Europejska. Kryzys integracji i polska inicjatywa naprawy” ©Adam Guz

Mężczyzna największe sukcesy odnosi po pięćdziesiątce - zgodzi się Pan z tym stwierdzeniem?
Tego jeszcze nie wiem, przekonam się za kilka lat. Starsi ludzie powiadają, że po pięćdziesiątce lepiej się je smakuje. Wtedy wiadomo już, co jest prawdziwym sukcesem.

Da radę odnieść prawdziwy sukces przed pięćdziesiątką?
Oczywiście i to w wielu dziedzinach życia. Także w polityce.
Proszę zwrócić uwagę, że w polityce wiek, w którym osiąga się duże sukcesy, zdecydowanie się obniża. Andrzej Duda, gdy zaczynał swą kadencję, był najmłodszym prezydentem w Europie. Teraz jest nim 38-letni Emmanuel Macron, za chwilę będziemy pewnie mieli w Austrii 31-letniego kanclerza.

Austriacka Partia Ludowa Sebastiana Kurza to faworyt do zwycięstwa w wyborach 15 października.
A on w ten sposób jeszcze obniży średni wiek liderów krajów europejskich. Jeszcze kilka takich ruchów i Andrzej Duda będzie w środku stawki wiekowej.

Tak szybko nie pójdzie. Choćby w Niemczech liderzy polityczny są w okolicach siedemdziesiątki. Donald Trump w polityce zadebiutował mając 70 lat.
Na pewno w polityce potrzebne jest życiowe doświadczenie. Oraz dojrzałość. A tę osiąga się bez względu na wiek. To raczej kwestia formacji. Z pewnością przestrzegam przed zbytnim zadufaniem w bardzo młodym wieku, gdy człowiek myśli że pozjadał już wszystkie rozumy. Generalnie bardzo młodzi politycy mają często tendencje do mówienia w sposób świadczący o ich niedojrzałości.

Spotkanie Duda-Kaczyński w Belwederze


Źródło: TVN 24



Na przykład Łukasz Rzepecki.
Przykłady są rozmaite. Młodym politykom często wydaje się, że jak powiedzą słowo „Kaczyński”, to podnosi ich to do rangi polityków z pierwszej ligi.

Rzepecki zwalniał Kaczyńskiego z piastowanych funkcji.
Człowiek dojrzały wie, co i komu zawdzięcza. Niedojrzały myśli, że nie jest nic nikomu winny i wszystko osiągnął sam.

Mówi Pan o człowieku, który miał zakładać partię prezydencką w Sejmie.
Nic mi o tym nie wiadomo. Prezydent nie jest zainteresowany tworzeniem własnego stronnictwa. Być może pan poseł sam chciał stworzyć takie wrażenie.

Rzepecki mówił, że w Polsce powinien obowiązywać system prezydencki.
Ale sam Andrzej Duda tego nie mówi. Prezydent zaprasza do otwartej rozmowy o kształcie ustrojowym państwa. System prezydencki w czystej postaci oznaczałby likwidację np. funkcji premiera, a tego nigdy prezydent nie postulował.

Jak będzie się układać współpraca prezydenta z PiS?
Dobrze, zgodnie z regułami naszego systemu politycznego. W jego ramach trzeba uprawiać politykę konsensualną miedzy głową państwa i większością parlamentarną. Niezależnie od uwarunkowań osobowych. One są wtórne. Różnica zdań, jaka ostatnio wystąpiła przy okazji ustaw reformujących sądownictwo, nie ma charakteru sporu personalnego, czy pokoleniowego - przynajmniej ze strony prezydenta.

Element sporu pokoleniowego wprowadził Jarosław Kaczyński. Włożył on do jednej teczki z napisem „czterdziestolatkowie” Andrzeja Dudę i Zbigniewa Ziobro.
Odbieram to jako sposób, jaki prezes zastosował, by zdystansować się od sporu. Nie chciał w wywiadzie go rozstrzygać - choć przecież prezes Kaczyński doskonale wie, jaka jest natura tego sporu.
1 3 4 5 »

Czytaj także

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To ważne, aby znac sowje miejsce w szeregu!

    Adam (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Szkoda tylko, że p. Szczerski tego nie wie lub nie stosuje do siebie...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Świetny wywiad

    adam (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    mądry i dobry człowiek

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W takim razie, niech zajdzie do dr Szczerskigo i logiczne pytanie:

    Czy on sam przestrzega dane i wskazane mu miejsce? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Jakby nie patrzeć, rzecznikiem prezydenta jest nijaki Krzysztof Łapiński. I do niego należy przekazywanie, News, misji prezydenta, aktów porozumienia, etc. Jeszcze trochę rozmywania, życzeń rządu i...rozwiń całość

    Jakby nie patrzeć, rzecznikiem prezydenta jest nijaki Krzysztof Łapiński. I do niego należy przekazywanie, News, misji prezydenta, aktów porozumienia, etc. Jeszcze trochę rozmywania, życzeń rządu i milionów wyborców, na przeróżne wariacje i co przez Pałacowych, doprowadzi do sytuacji, że prezydent pozostanie bez zaplecza wyborców PiS. Czy nie o to się rozchodzi?

    „Oddajmy królowi, co królewskie”. Królem jest Jarosław Kaczyński. Czy pałacowi o tym fakcie nie wiedzą? „Miejsce w szeregu” dr Szczerskiego jest, jak na dzisiaj, szefowanie Kancelarii Prezydenta, owocna współpraca z prezydentem i rządem, czy intelektualne usługiwanie. Czy są nim różne komnaty mediów? A jeśli mówiąc inaczej, wychodzi i ówże, że „partia prezydencka”, zakotwiczona w samym PiS, ma nikłe szanse na przejęcie wyborców PiS. To jest aksjomat. Naturalnie, dr Szczerskiemu należy życzyć wielu sukcesów zawodowych, lecz owe nie czyimś kosztem.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    K.O. i po Dudusiu!

    św.NH (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Pan jaśnie projesor chyba poczuł smak luksusu i się politycznie normalnie zadławił razem z Dudlim!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Znasz swoje miejsce w szeregu ?

    Większość suwerena zna ! Po tym jak walczy o prawa do koryta dla kapitalistycznych pracodawców (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    kapitalistycznych fabrykantów, handlowców, korporacji i ich współpracowników - solidarnych władców i partyjnego zaplecza, wie, czyją rękę trzeba całować z nabożną czcią. oddawać hołd, cały majątek,...rozwiń całość

    kapitalistycznych fabrykantów, handlowców, korporacji i ich współpracowników - solidarnych władców i partyjnego zaplecza, wie, czyją rękę trzeba całować z nabożną czcią. oddawać hołd, cały majątek, swą pracę. i gdyby tylko dobry Bóg dał możliwość to pracowałby bez wolnych sobót, niedziel, świąt, dzień i noc czemu dał wyraz w licznych wypowiedziach oburzając się na zakusy ograniczenia jego prawa do pracy. wszystko dla swoich panów. dla nich obalił nawet swoją władzę i został wiernym niewolnikiem spełniającym najskrytsze życzenia. co za oddanie, poświęcenie !!!zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo