Asystent europosła PiS zmuszał żonę do prostytucji? "Mówił:...

Asystent europosła PiS zmuszał żonę do prostytucji? "Mówił: brudna szmato, wypier... do burdelu"

UWAGA!/x-news

Polska

Aktualizacja:

Polska

Źródło: TVN

Zmuszanie do prostytucji, znęcanie się i groźby o odebrania dziecka - tak o wieloletniej gehennie opowiada żona lokalnego polityka z podwarszawskich Marek, byłego asystenta europosła PiS Edwarda Czesaka. Historię Marcina P. jako pierwszy opisał dziennik "Fakt".
Mężczyzna zaprzecza oskarżeniom, jednak europoseł PiS Edward Czesak po publikacjach w mediach zrezygnował z jego usług. Pani Agnieszka, która według prokuratury była ofiarą znęcania się ze strony męża i zmuszana do świadczenia usług seksualnych, postanowiła o swoim dramacie opowiedzieć przed kamerą.

ZOBACZ TEŻ | KAROLINA PIASECKA OPUBLIKOWAŁA WSTRZĄSAJĄCE NAGRANIE. RADNY RAFAŁ PIASECKI MIAŁ ZNĘCAĆ SIĘ NAD NIĄ 11 LAT [WIDEO]


- Marcin jechał na motorze. Podjechał do mnie i mnie zaczepił. Zatrzymałam się, porozmawiałam z nim, wydał się sympatyczny. Pomyślałam sobie, że "kurczę, jaki fajny mężczyzna"- wspomina dzień pierwszego spotkania ze swoim przyszłym mężem pani Agnieszka. - Wydał się takim inteligentnym mężczyzną, dżentelmenem. Był bardzo dobrze wychowany - opowiada i przyznaje, że po jakimś czasie zakochała się. W tamtym czasie mieszkała u swojej mamy w córką z poprzedniego związku.

Poznany w 2005 roku przez panią Agnieszkę Marcin P. pracował wtedy jako lobbysta i był częstym gościem w Sejmie. Wydawał się jej być partnerem idealnym.

- On twierdził, że nie może mieć dzieci, więc zaufałam mu i nie zabezpieczałam się. Po dwóch miesiącach, po miesiącu zaszłam w ciążę - relacjonuje pani Agnieszka. Zbiegło się to w czasie z problemami finansowymi firmy, dla której pracowała. Od dwóch miesięcy nie dostawała pensji i była praktycznie bezrobotna. - Wtedy Marcin powiedział, żebym mu zaufała, że będzie dobrze. "Mam plan, chodź, tutaj pojedziemy, mam umówione spotkanie z jedną panią i wszystko mam poukładane, wszystko już wiem" - wspomina swoją rozmowę z partnerem kobieta.

Na miejscu okazać miało się, że chodzi o mieszkanie, na które umowę miała podpisać pani Agnieszka. - Potem już pojawiły się dziewczyny i kazał mi tam siedzieć. Dał mi telefony, powiedział, że to są telefony z ogłoszeniami, że mam umawiać klientów na spotkania towarzyskie - mówi i przyznaje, że usługi seksualne miała świadczyć także ona.

- Byłam bardzo przerażona i wystraszona tym wszystkim. Potem w domu mówiłam mu, że ja tam nie chcę jeździć, ale on tego nie słuchał - wspomina pani Agnieszka. Jak mówi, zgodziła się robić to, co kazał jej partner, bo się go bała. Mężczyzna miał ją atakować i grozić, że zaraz po urodzeniu zabierze jej dziecko. - On twierdził, że ma pozycję dobrą i lepsze warunki, a... "A ty co masz? Ty nic nie masz. Gdzie ty jesteś? Gdzie ty siedzisz? Kto ci da dziecko?" - wspomina wypowiedzi partnera pani Agnieszka.

Przyznaje, że z klientami seks uprawiała do siódmego miesiąca ciąży, a do pracy wróciła trzy miesiące po porodzie.

Jak wspomina, przyjmowała tylu klientów, ilu danego dnia się zgłosiło. Zarobione pieniądze zabierać miał jej partner w ciągu dnia. Jak wynika z relacji pani Agnieszki, kobiety, które pracowały w lokalu, bardzo często się zmieniały. - Było tak, że była tydzień, dwa, albo miesiąc i zaraz nie było tej dziewczyny - mówi.

- Miałam nadzieję, że jak urodzę, nie wrócę już tam. Ale to było jeszcze gorzej. Awantury były częste - wspomina kobieta. Jak mówi, gdy mówiła partnerowi, że nie chce jeździć do mieszkania, ten wpadał w furię. W czasie jednej z kłótni mężczyzna miał grozić zaatakowaniem rocznej córki. - Chciał wyrwać mi małą z rąk i zrzucić ją ze schodów. Pokazać, że jak nie będę posłuszna, to zrobi jej krzywdę - mówi pani Agnieszka.

ZOBACZ TEŻ | RAFAŁ PIASECKI ODPOWIADA NA ZARZUTY ŻONY. "NAGRANIE TO PROWOKACJA. MOGŁA MI CZEGOŚ DOSYPAĆ" [WIDEO]


- Zawsze przy awanturach do mnie krzyczał: "Brudna szmato, wypier... do burdelu, tam jest twoje miejsce". Jak nie chciałam jechać, to mówił, że mnie wypier... z domu. "To nie jest twój dom, wypier... Nie chcesz, to wypier... z domu" - wspomina pani Agnieszka i dodaje: - Przychodził o dwudziestej czwartej do domu, od razu krzyczał: "Wstawaj, brudna szmato, nie będziesz spać". Wyzywał mnie od różnych k... Później to już tylko były bicia. I to się wszystko odbywało przy dzieciach.

Jak mówi, partner miał też decydować o całym jej życiu: o tym, gdzie wyjedzie, jak się ubierze. - Wszystko robione było tak jak on to sobie wymyślił. Tak zaplanował i tak miało być. Wstajesz - idziesz. Nie dyskutujesz. Idziesz, nie zadajesz pytań żadnych. Po prostu idziesz - mówi pani Agnieszka.
1 »

Czytaj także

    Komentarze (14)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A jest sprawa za prowadzenie agencji, czyli stręczycielstwo?

    Wojtek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Jeśli tak, to powinno rozwiać wątpliwości.
    Jeśli nie, to tylko plotki.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Żeby lepiej "wyglądać"

    hej (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Tusk tez brał ślub przed wyborami. Poza tym dziwie się dziewuchom, które pomimo wszystko lezą do takiego chłopa. Niby takie mądre.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Może zostać nowym liderem KODkapeli, ponieważ poprzedni zostal skazany za handel kobietami

    znawca (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    Skoro go europoseł PiSu wyrzucił, gdy się dowiedział co to za typ, to może teraz zostać nowym liderem KODkapeli, ponieważ zwolniło sie stanowisko szefa dyrygenta, gdyż dotychczasowy lider...rozwiń całość

    Skoro go europoseł PiSu wyrzucił, gdy się dowiedział co to za typ, to może teraz zostać nowym liderem KODkapeli, ponieważ zwolniło sie stanowisko szefa dyrygenta, gdyż dotychczasowy lider KODkapeli zostal skazany za handel kobietamizwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ile w tym prawdy?

    Wiemiznam (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 8

    Ile prawdy? A, jedyni świadkowie to pewnie ci " ze słyszenia". No , bo przecież "Jak wynika z relacji pani Agnieszki, kobiety, które pracowały w lokalu, bardzo często się zmieniały. - Było tak,...rozwiń całość

    Ile prawdy? A, jedyni świadkowie to pewnie ci " ze słyszenia". No , bo przecież "Jak wynika z relacji pani Agnieszki, kobiety, które pracowały w lokalu, bardzo często się zmieniały. - Było tak, że była tydzień, dwa, albo miesiąc i zaraz nie było tej dziewczyny - mówi. " Tylko ona jedna, pani Agnieszka trwała stale na posterunku. Patent na pogrążenie każdego faceta stary i nieustannie skuteczny.

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kolejny PISlamista z "szacunkiem" dla kobiety

    Ciekawski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 8

    Zapewne był bardzo wierzący i zaangażowany w życie swojej parafii?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co w tym dziwnego ?

    xyz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 11

    Jak była bezrobotna, może to nienajlepszy fach ale zarobić można !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czego można się spodziewać

    Bolek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 7

    po ziomkach Kalkensztajna i pizdzielcach ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Może zeszmaciła sie pod nieobecność męża, który pracował na utrzymanie rodziny.

    Nie wytrzymała rozłąki. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 17

    Takie historie się zdarzają. Zapewne stąd bierze się frustracja męża rogacza.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ot, niemiecka gadzinówka. W tytule czytamy: "Asystent europosła PiS zmuszał .......itd"

    A niżej czytamy coś innego, (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 13

    cyt: "byłego asystenta europosła PiS Edwarda.......". Nie wiem co piszą dalej, bo zostałem zbanowany.
    Niemiecka gadzinówka chce, bym wykupił ... prenumeratę ! Chyba ich PO......o !


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ty pis dzielcu

    Antykaczor (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Kto ci to napisał durniu bo na każdym forum to samo goowno wklejasz

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    typowe pisokomusze kwalifikacje

    argo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 7

    to już kolejny, jeden leje żonę, inny w pornolach, trzeci dzieci narobi dookoła i na nie nie płaci, inny wyrzeka się swojego dziecka (nie jaki Adrian Krótkopis)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama