Wypadek po alkoholu? I tak dostaniesz odszkodowanie

Wypadek po alkoholu? I tak dostaniesz odszkodowanie

Marcin Banasik

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Wypadek po alkoholu? I tak dostaniesz odszkodowanie
Kontrowersje. Organizacja przeciwdziałająca alkoholizmowi nie popiera takich praktyk.
Wypadek po alkoholu? I tak dostaniesz odszkodowanie
Jeśli uległeś wypadkowi pod wpływem alkoholu, nie masz szans na odszkodowanie - tak było dotychczas. Jednak podczas tegorocznych wakacji ubezpieczyciele okazali się bardziej tolerancyjni na wybryki turystów. Hitem, głównie zagranicznych wycieczek, gdzie koszty leczenia są droższe niż w Polsce, jest tzw. klauzula alkoholowa. Zapewnia ona pokrycie kosztów leczenia i wypłacenia świadczenia klientom także wtedy, gdy picie przez nich alkoholu przyczyniło się do powstania szkody.


Jako pierwszy „klauzulę alkoholową” wprowadził w ubiegłym roku Allianz. W tym sezonie w jego ślady poszedł InterRisk i AXA, choć ten ostatni ubezpieczyciel gwarantuje odszkodowania tylko tym, u których poziom alkoholu we krwi nie przekroczy 0,5 promila.

Nie wszystkim jednak ten pomysł się podoba. - Brak gwarancji, że dostaniemy odszkodowanie za wypadek po pijanemu powodował, że turyści częściej powstrzymywali się od picia alkoholu - mówi Krzysztof Brzózka z Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

Złamałeś na wakacyjnej wycieczce rękę, będąc pod wpływem alkoholu? Jeszcze do niedawna żadna firma ubezpieczeniowa nie wypłaciłaby ci odszkodowania za wypadek po pijanemu.

Podczas tegorocznych wakacji ubezpieczyciele okazali się bardziej tolerancyjni na wybryki turystów po kilku piwach. Hitem, głównie zagranicznych wycieczek, gdzie koszty leczenia są droższe niż w Polsce, jest tzw. klauzula alkoholowa. Zapewnia ona pokrycie kosztów leczenia i wypłacenia świadczenia klientom także wtedy, gdy picie przez nich alkoholu przyczyniło się do powstania szkody.

Allianz w ubiegłym roku jako pierwszy wprowadził klauzulę alkoholową (za dopłatą do 30 proc. ceny standardowej polisy). Ubezpieczyciel chwali się, że już 30 tys. osób wykupiło takie rozszerzenie turystycznego ubezpieczenia.

Od kwietnia tego roku robi to również InterRisk. Axa z kolei zapewnia ochronę ubezpieczeniową tylko do poziomu 0,5 promila. W tym roku klauzulę taką wprowadziło także Generali, które nie wymaga za to dodatkowej składki.

- To była odpowiedź na zapotrzebowanie zgłaszane przez naszych klientów i agentów. Wyszliśmy z założenia, że nie możemy utrudniać spokojnego przeżywania wymarzonych wakacji osobom, które nam zaufały - mówi Arkadiusz Wiśniewski, członek zarządu Generali.

Aleksandra Leszczyńska z towarzystwa Axa potwierdza, że firma miała wiele przypadków, gdy pod wpływem alkoholu ubezpieczeni stanowili zagrożenie głównie dla samych siebie

- Podczas wypoczynku letniego kąpiele w zimnej wodzie po spożyciu alkoholu kończyły się zawałem lub utratą przytomności, a wdawanie się w bojki, złamaniami kończyn - mówi Aleksandra Leszczyńska.

Ubezpieczalnie nie odpowiadają jedynie za wypadki komunikacyjne, kiedy ubezpieczony pod wpływem alkoholu prowadził pojazd. Klauzula alkoholowa nie działa też w polisach odpowiedzialności cywilnej. Towarzystwo nie odpowiada, jeśli pijany wczasowicz, np. uszkodzi zabytek lub kogoś pobije.

Marcin Tarczyński, z Polskiej Izby Ubezpieczeniowej zwraca uwagę na to, że alkohol na urlopie to świadoma decyzja dorosłego turysty i pochodna jego preferencji. - Zakres ubezpieczenia turystycznego niczego w tych preferencjach nie zmienia, podobnie jak ubezpieczenie własnego mieszkania nie powoduje, że nagle zaczynamy bawić się w domu zapałkami - twierdzi Marcin Tarczyński.

Z kolei Krzysztof Brzózka, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) zauważa, że wprowadzenie klauzuli alkoholowej może rodzić problem.

- Brak gwarancji, że dostaniemy odszkodowanie za wypadek po pijanemu powodował, że turyści częściej powstrzymywali się od picia alkoholu. Po wykupieniu ubezpieczenia mogą chętniej sięgać po piwo, wino czy wódkę. Jak wiemy, skutki tego bywają różne - mówi Brzózka.

Dyrektor PARPA zauważa, że walka z rozszerzaniem się tolerancji na alkohol jest trudna. - Z doświadczenia wiem, że jeśli dziś zacznę sygnalizować problem w ministerstwie zdrowia, to dyskusja na ten temat zacznie się najwcześniej za cztery lata - zaznacza Krzysztof Brzózka.

[b]WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 10. Czym jest kiszka?




Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama