Wyłudzali przelewy „na prezesa”

Wyłudzali przelewy „na prezesa”

Marcin Banasik

Dziennik Polski 24

Wyłudzali przelewy „na prezesa”

©pixabay

Przestępczość. Policjanci zatrzymali czterech oszustów, którzy próbowali oszukać dwie małopolskie firmy prawie na milion dolarów i milion euro. Osoby te usłyszały również zarzuty wyłudzania kredytów.
Wyłudzali przelewy „na prezesa”

©pixabay

Oszuści sprytnie zaplanowali sposób wyłudzania pieniędzy. Byli dobrze obeznani z technikami zacierania za sobą śladów. Mimo to udało się ich namierzyć.

Przestępcy podszywając się pod prezesów bogatych firm przesyłali wiadomości e-mail do osób zajmujących się w nich księgowością (najczęściej głównych księgowych) z informacją, że jest negocjowany duży kontrakt. Aby nie wzbudzać podejrzeń pracowników, oszuści tworzyli konta pocztowe szefów bardzo podobne do tych prawdziwych. Mogli to robić, ponieważ wcześniej obserwowali sposób kontaktowania się z pracownikami firmy. Wiedzieli też, kiedy szef spółki wyjeżdża np. za granicę.

Księgowy otrzymywał „polecenie” przygotowania przelewu (najczęściej kilkaset tysięcy euro) na konto w Hongkongu. Osobą upoważnioną do uruchomienia przelewu miał być człowiek wskazany w wiadomości e-mail. Był to członek grupy oszustów. Od tej pory księgowy kontaktował się już tylko z osobą wskazaną przez „prezesa”. Ostatnim etapem usypiania czujności pracownika firmy była rozmowa telefoniczna człowieka „prezesa” z księgowym. Później, jeśli ten nie zorientował się, że jest na celowniku oszustów, firma przelewała pieniądze na konto naciągaczy.

Realizacja takiego scenariusza nie powiodła się w Małopolsce. Zanim doszło do przelewu z dwóch małopolskich spółek, oszuści trafili w ręce policjantów. Okazało się jednak, że wcześniej zatrzymanym udało się wyłudzić ok. 1,5 mln zł od innych firm. Mogli podjąć nawet 200 prób oszustw.

Policjanci ustalili, że zatrzymane osoby były też zamieszane w wyłudzanie kredytów. Dane osobowe, na które brali pożyczki, zdobywali dzięki „rekrutacjom do pracy”, przeprowa- dzanym na największych portalach internetowych. Jeden z oszustów fałszował dowody osobiste i prawa jazdy. Pieniądze pochodzące z kredytów były przelewane na inne, założone na tzw. słupy, konta i wypłacane w bankomatach na terenie całej Polski. W ten sposób wyłudzono ok. pół miliona złotych.

Kolejnych oszustw już nie będzie. Trzech z czterech zatrzymanych przebywa w tymczasowym areszcie. Wobec jednego zastosowano poręczenie majątkowe.

Mówimy po krakosku - odcinek 12. Zróbże, idźże, weźże

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto



Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama