Dziennik Polski - Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Trump przyjedzie do Polski wspierać Trójmorze i NATO

Trump przyjedzie do Polski wspierać Trójmorze i NATO

Witold Głowacki, Twitter: @WitoldGlowacki Polska

Trump odwiedzi Polskę przed szczytem G20 i spotkaniem z Putinem Trump odwiedzi Polskę przed szczytem G20 i spotkaniem z Putinem

Trump odwiedzi Polskę przed szczytem G20 i spotkaniem z Putinem (© MELANIE WENGER/AFP / East News)

Amerykański prezydent 6 lipca odwiedzi Polskę. Donald Trump ma wziąć udział w Forum Państw Trójmorza, czyli w szczycie 12 państw Europy Środkowej zwołanym za sprawą inicjatywy prezydentów Polski i Chorwacji.
To już pewne - Donald Trump 6 lipca odwiedzi Polskę, jeszcze w piątek oficjalnie potwierdziły to Kancelaria Prezydenta i Biały Dom. Amerykański prezydent przyjedzie na Forum Państw Trójmorza zaplanowane we Wrocławiu. Ma w nim wziąć udział 12 głów państw z krajów Europy Środkowej - oprócz Polski chodzi o Austrię, Bułgarię, Chorwację, Czechy, Estonię, Litwę, Łotwę, Rumunię, Słowację, Słowenię i Węgry. Już w piątek pojawili się w Polsce amerykańscy urzędnicy i agenci Secret Service, którzy mają za zadanie przygotować tę wizytę.

- To jest przyjęcie przez prezydenta Trumpa zaproszenia, które skierował do niego prezydent Andrzej Duda. Mówiliśmy, że zaproszenie jest otwarte, a teraz mamy już konkretną datę wizyty pana prezydenta - mówił Krzysztof Szczerski, prezydencki minister odpowiedzialny za politykę zagraniczną.

Czytaj także: Waszczykowski: Wizyta Trumpa w Polsce pokazuje, że jesteśmy ważnym sojusznikiem USA

W oficjalnym oświadczeniu dotyczącym wizyty Biały Dom skoncentrował się na Polsce. „Prezydent Donald J. Trump przyjął zaproszenie od Prezydenta Polski Andrzeja Dudy i odwiedzi Polskę przed szczytem G20 w Hamburgu, w Niemczech. Wizyta potwierdzi nieugięte zobowiązanie USA wobec jednego z naszych najbliższych sojuszników w Europie i podkreśli, że priorytetem administracji jest wzmacnianie wspólnej obrony w ramach NATO” - czytamy w oświadczeniu. Biały Dom zapowiedział również, że w trakcie wizyty Donald Trump wygłosi „ważne przemówienie”.

Ale Trump przyjeżdża nie do Warszawy, tylko do Wrocławia (choć po ogłoszeniu wizyty nie jest pewne, czy szczyt nie zostanie jednak przeniesiony do stolicy). Celem jego wizyty jest szczyt Trójmorza - co jest dość oczywistym sygnałem, że nowy amerykański prezydent chce nie tylko odwiedzić Polskę, ale także wzmocnić i poprzeć tę właśnie inicjatywę. „Przywódcy omówią wiele kwestii bilateralnych i regionalnych, pogłębiając sojusz oparty na wspólnych wartościach i wspólnych interesach. W trakcie wizyty w Polsce Prezydent Trump wygłosi ważną przemowę i weźmie udział w szczycie Inicjatywy Trójmorza, aby pokazać nasze silne powiązania z Europą Środkową” - czytamy zresztą w oświadczeniu Białego Domu.

Czytaj także: Donald Trump krytykowany za wycofanie się z porozumień paryskich

Obecność Trumpa sprawia też, że w tym momencie na pierwszy plan agendy szczytu wysuwają się kwestie związane z bezpieczeństwem, które mogą nieco przysłonić planowane wcześniej rozmowy o gospodarce i o połączeniach transportowych i energetycznych w regionie. - Rozumiemy, że znaczna część spotkań Donalda Trumpa [oczywiście chodzi o spotkania w ramach wizyty na szczycie Trójmorza - red.] będzie poświęcona sprawom bezpieczeństwa międzynarodowego, bezpieczeństwa naszego regionu - mówił dziennikarzom przebywający właśnie w Waszyngtonie Witold Waszczykowski, minister spraw zagranicznych.

Samo Trójmorze ma niemało wspólnego z wcześniejszą koncepcją Międzymorza - jednak po pewnym liftingu tej ostatniej, nieco zbyt naiwnej jak na współczesne realia. Już na poziomie samej nazwy Międzymorze w oczach potencjalnych współuczestników z Europy Środkowej było aż nazbyt oczywistym nawiązaniem do czasów Jagiellonów i początków I Rzeczypospolitej. Kojarzyło się zatem z pojęciem „polskiego imperializmu”, które z naszej perspektywy brzmi trochę jak żart, ale w czeskiej czy litewskiej publicystyce występuje regularnie i całkiem serio. W koncepcji Międzymorza znacznie większą rolę odgrywały państwa regionu Morza Czarnego - momentami nawet Ukraina, brakowało natomiast tego, co wydaje się obiecujące partnerom Trójmorza - czyli wspólnego gospodarczo-infrastrukturalnego mianownika. Pomysł Trójmorza (obejmującego również region Adriatyku), firmowany wspólnie przez Polskę i Chorwację, taki mianownik jednak ma - są nim energetyka i transport, dwie dziedziny, w których infrastruktura w osi Północ - Południe pozostawia w Europie Środkowej nadal wiele do życzenia, w przeciwieństwie do potencjału takich inwestycji. Zamiast mglistego sojuszu z Polską w centralnym punkcie, którym jawiło się Międzymorze, mamy więc dość konkretną, wielostronną platformę współpracy międzypaństwowej w regionie. Zarazem zaś oczywistym obszarem zainteresowania Trójmorza ma być szeroko rozumiane bezpieczeństwo regionalne w ramach NATO.

I to właśnie ten temat za sprawą obecności Trumpa zapewne zdominuje lipcowe Forum. Co ciekawe, wieść o wizycie na szczycie Trójmorza została potwierdzona przez Biały Dom zaledwie kilka godzin po spotkaniu Trumpa z goszczącym w Waszyngtonie prezydentem Rumunii Klausem Iohannisem i następującym po nim szczególnym oświadczeniu Trumpa.

Otóż znany dotąd z licznych wypowiedzi deprecjonujących i NATO, i europejskich sojuszników USA, a nawet z podważania bezwarunkowości zasady wzajemnej obrony zawartej w art. 5 traktatu waszyngtońskiego, amerykański prezydent tym razem stwierdził, że uważa art. 5 za „absolutnie zobowiązujący”. Była to pierwsza jego tak jednoznaczna deklaracja w tej kluczowej dla funkcjonowania NATO kwestii. Wraz z ogłoszeniem udziału w szczycie Trójmorza tworzy to dość wyraźny sygnał dotyczący bezpieczeństwa międzynarodowego, a „wschodniej flanki” NATO w szczególności. Jeśli tylko zmiana postawy Trumpa nie ma tu charakteru chwilowego kaprysu czy stricte wizerunkowej reakcji na nasilające się oskarżenia o związki jego i jego ludzi z Rosją, to jest to niewątpliwie spory postęp w stosunku do jego dotychczasowego tonu.

Czytaj także: „New York Times”: Trump zachowuje się, jakby działał w interesie Putina

Amerykański prezydent odwiedzi nasz kraj podczas swojej dopiero drugiej od zaprzysiężenia podróży zagranicznej - jak dotąd dość oszczędnie wybiera cele swych wizyt. Prosto z Polski Trump poleci do Hamburga, gdzie 7 i 8 lipca będzie miał miejsce szczyt państw grupy G20. W Hamburgu amerykański prezydent ma zaplanowaną dłuższą rozmowę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem - warto zauważyć, że nastąpi ona bezpośrednio po „ważnym przemówieniu” na temat bezpieczeństwa, które Trump ma wygłosić w Polsce. Z kolei z Hamburga Trump miał się skierować do Londynu z oficjalną wizytą w Wielkiej Brytanii, czyli u tradycyjnego „sojusznika nr 1” Ameryki. Teraz ten ostatni punkt programu wisi pod znakiem zapytania - Trump miał powiedzieć brytyjskiej premier, że nie wybierze się do Wielkiej Brytanii, jeśli jego wizycie miałyby towarzyszyć protesty i manifestacje.

Na tym tle osobna wizyta w Polsce rzeczywiście uzyskuje dość wysoką rangę - przynajmniej z punktu widzenia Waszyngtonu i Warszawy. - Rozmowy na ten temat [zorganizowania wizyty] trwały przez ostatnich kilka tygodni i nabrały przyspieszenia po spotkaniu prezydentów na majowym szczycie NATO - mówił prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

Prof. Wawrzyniec Konarski: Prezydent Trump nie radzi sobie z wytrawnymi politykami

AIP/x-news
14

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

SB- cko Pełowskie Padalce wkurzone.

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Romek (gość)  •

Nie zapomne jak Bul Komoruski sie kompromitowal , skakal po krzeslach, kury kazal macac-WSI-owy byl jak cala PO

odpowiedzi (0)

skomentuj

Troj what?

+1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zygmund (gość)  •

Co wam się w tych końskich łbach urodziło? Czy jak idziecie na randkę to bierzecie kumpli ze sobą. I do tego jakichś obszczymurow. To jest pierwsza i ostatnia szansa żeby Polska mogła coś jako Polska powiedzieć. A oni zapraszają kolegów i do tego takich do których nie mają zaufania. On chce gadać z głowami państwa a nie ze zbieranina przeydentow nie wiadomolandii. Ludzie czy wam oleju w głowach brakuje? Pojechał do Brukseli a tam dwóch prezytentow głupi i glupszy. Teraz chcecie zrobić to samo? Temat tego trojczegostam zostawcie na moment kiedy ten człowiek stwierdzi no tak Polska wiem, byłem, lubię. A oni wyskocza jak banda czarnego lufa w 20 gadać. Paranoja. Charakter tego człowieka wskazuje, że on rozmawia tylko konkretnie, to businessman. On nie chce sobie portierami nawet głowy zawracać. Polska to mu powiedziano i niech tak zostanie. On nawet nie wie skąd ta wasza banda trojmorza jest. Co za kretynizm wychodzić do prezydenta usa z jakimś pomysłem wyciagnietym z rękawa. Będą się jeden za drugim przed nim gamonie chować. Zgroza.

odpowiedzi (0)

skomentuj

na moje

0 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

małpa w czerwonym (gość)  •

jedyną rzeczą, która przyciąga go do Polski, to niepowtarzalny śmiech naszego Pana Prezydenta. Nawet W.Disney nie był w stanie wymyśleć takiego pięknego rechotu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

O ile

0 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

SZakal_Zenon (gość)  •

jeszcze będzie prezydentem.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nooo,

+3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zuzinka (gość)  •

to teraz dowiemy się, że o wizytę Prezydenta Trumpa
zabiegał jeszcze minister Sikorski wraz z małżonką
potwierdził to minister Schetyna a zaklepała pani premier Kopacz.
Nawet ten drugi Donald, o którego w polityce jest za dużo, był ZA.
Stąd te nasze obecne sukcesy dyplomatyczne.

odpowiedzi (0)

skomentuj

"lepszy sort"

+4 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

niepatriota (gość)  •

Trump z Putinem znaleźli w osobie Jarosława Polskęzbawa godnego kompana w psuciu Unii Europejskiej.

skomentuj

Unie psują Euronazisci

+5 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

.,., (gość)  •

Unie psują ci co chcą wprowadzić teorię zjednoczonej Europy wielu prędkości, która jako pierwszy probował wprowadzić Adolf Hitler.
Pierwsza prędkość wg Adolka była dla państw z rządami nazistowskimi jak Niemcy, Francja, Włochy. Druga to ich satelity jak Rumunia, , a trzecia predkość dla państwo podbitych jak Polska

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jeśli nie UE to co?

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

niepatriota (gość)  •

Nikt nie chce wprowadzać na siłę Europy wielu prędkości. Państwa mają wolny wybór. Nikt nikogo nie zmusza do pozostawania w UE. Można z UE wystąpić tak jak to w swoim czasie zrobiła Grenlandia a teraz robi to Wielka Brytania. Ale nie ma też powodu, aby państwa które chcą się integrować, ściślej współpracować, szybciej rozwijać aby móc konkurować ze światowymi potęgami jak USA, Chiny czy Indie miały czekać na psui i maruderów. Niestety Polska Kaczyńskiego jest dzisiaj unijną zawalidrogą i obawiam się, że wcześniej czy później Europa zachodnia utrze nam nosa.
To zresztą już się zaczęło o czym świadczą nowe regulacje w sprawie pracowników delegowanych, Nord Stream II, otwarcie procedury KE przeciwko Polsce. Efektów nie odczujemy od razu, ale z czasem zaczną nas solidnie uwierać. A jaką mamy alternatywę dla UE? Wstąpienie do ZBiR?

odpowiedzi (0)

skomentuj

tylko czy zdąży powiedzieć coś przed im

+3 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

małpa w czerwonym (gość)  •

"piczmentem "

skomentuj

opiczmenty to

+3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wyjaśniam (gość)  •

Nowoczesne piczki i męty z Rubikoniem na czele

odpowiedzi (0)

skomentuj

"To tylko przecież Prezydent Trump. Polska na politycznym marginesie. Izolacja Polski" - ;)

+10 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PIS tak 3mać (gość)  •

Retoryka totalnie POwalonej opozycji jak z Orwella.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Trump

+10 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

leon z (gość)  •

wizę dostanie ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

i co teraz ??

+12 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ron (gość)  •

Jak sie zachować mysli Donek , co Angela powie ??

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »