„To nie są drzwi”. W tej sztuce tajemnica goni tajemnicę

„To nie są drzwi”. W tej sztuce tajemnica goni tajemnicę

Aleksandra Suława

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Teatr Mumerus nie po raz pierwszy intryguje publiczność

Teatr Mumerus nie po raz pierwszy intryguje publiczność ©fot. Jan Polewka

Teatr. Spektakl Teatru Mumerus to jedna z najbardziej intrygujących premier tych wakacji.
Teatr Mumerus nie po raz pierwszy intryguje publiczność

Teatr Mumerus nie po raz pierwszy intryguje publiczność ©fot. Jan Polewka

Znamy tytuł, nazwiska reżysera i aktorów i… niewiele więcej wiemy. „To nie są drzwi. Kodycyl fotografji” to spektakl tajemniczy nawet jak na standardy Teatru Mumerus, który od blisko 20 lat intryguje widzów swoimi artystycznymi poszukiwaniami.

- W spektaklu użyto 39 wersów z wiersza Brunona Jasieńskiego „Marsz”, 94 słowa z monologu Tadeusza Boya--Żeleńskiego „Uwiedziona” oraz po jednym zdaniu z wiersza Jerzego Jankowskiego „tram wpopszek ulicy” i powieści Stefana Żeromskiego „Dzieje grzechu” - mówią twórcy spektaklu i dodają, że więcej informacji przed premierą nie zdradzą.

Pozostają więc tylko domysły. Nazwiska Boya-Żeleńskiego, Jankowskiego i Jasieńskiego, pozwalają spodziewać się nawiązań do międzywojennej literatury, zwłaszcza jej futurystycznego nurtu. Być może chodzi o nowe odczytanie kulturalnej spuścizny, bo tytułowy „kodycyl” to końcowa część utworu literackiego, mająca formę ostatniej woli, nierzadko wyrażonej w żartobliwy sposób. Futurystyczne słowo w spektaklu dopełniają archiwalne fotografie oraz zaczerpnięte z nich stroje i gesty. Jednak czyjego autorstwa i według jakiego klucza wybrane są to zdjęcia - to kolejna niespodzianka dla widzów.

Scenariusz tajemniczego pokazu stworzył, a następnie wyreżyserował Wiesław Hołdys. Na scenie zobaczymy m.in.: Ewę Bregułę, Monikę Gigier, Annę Lenczewską, Marcina Kapustę i Roberta Żurka. Za kostiumy odpowiada Dorota Morawetz.

O tym, ile w tych domysłach prawdy, będzie można się przekonać podczas sobotnie premiery w Teatrze Zależnym (ul. Kanonicza 1). „To nie są drzwi” można też oglądnąć w niedzielę o tej samej godzinie. Bilety w cenie 20 zł (po wcześniejszym dokonaniu rezerwacji pod adresem mailowym: mumeruspoczta@onet.pl ) i 25 zł - do nabycia przed spektaklem.

Warto przypomnieć, że to pierwsza premiera teatru Mumerus, po tym jak - w czasie Krakowskiej Nocy Teatru - otrzymał nagrodę im. Stanisława Wyspiańskiego, przyznawaną za szczególne osiągnięcia teatrom nieinstytucjonalnym. Czy laur miał wpływ na pracę zespołu - zobaczymy już w weekend.

WIDEO: Magnes. Kultura Gazura - odcinek 14

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto



Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama