Szuka żony do wszystkiego. Byle nie kapciowatej!

Szuka żony do wszystkiego. Byle nie kapciowatej!

Urszula Bisz Zdanowicz

Gazeta Współczesna

Aktualizacja:

Gazeta Współczesna

Szuka żony do wszystkiego. Byle nie kapciowatej!
1/4
przejdź do galerii
72-letni Mikołaj Korol z Mielnika, najstarszy uczestnik tej edycji programu „Rolnik szuka żony“, budzi skrajne emocje. Mówi wprost o swoich potrzebach, również seksualnych. - Nie sądziłem, że może to zostać źle odebrane - wyznaje. Ale nie żałuje swoich słów, bo chce być szczery.
Niektórzy odebrali mnie jako erotomana. Większość powiedziała jednak, że to dobrze, że facet jest żywotny i wie, czego chce - śmieje się Mikołaj Korol z Mielnika, uczestnik czwartej serii programu „Rolnik szuka żony”. - W kolejnym odcinku, żeby uspokoić emocje, powiedziałem, że jestem normalny i chcę korzystać ze wszystkiego, m.in. z tego, co łączy dwie osoby. Przylgnął już jednak do mnie kwiatek, że potrzebuję seksu. Interpretacja poszła za daleko i potem każdy mój komplement był odbierany z podtekstem.

Pozostało jeszcze 93% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo