Ryanair jeszcze bardziej umocni się na Balicach

Ryanair jeszcze bardziej umocni się na Balicach

Grzegorz Skowron

Dziennik Polski 24

Ryanair jeszcze bardziej umocni się na Balicach

©Tomasz Bolt

Ruch lotniczy. W przyszłym roku podkrakowskie lotnisko stanie się największą bazą Ryanaira w Polsce. Irlandzkie linie zapowiadają, że będą oferować loty na 56 trasach i przewiozą 3,5 mln pasażerów.
Ryanair jeszcze bardziej umocni się na Balicach

©Tomasz Bolt

Już dziś Ryanair jest najważniejszym przewoźnikiem oferującym loty z Krakowa. Jeśli zrealizuje swoje plany, przejmie ponad połowę ruchu pasażerskiego na lotnisku w Balicach. Jego udział w krajowym ruchu lotniczym to obecnie ponad 30 proc. Najwięcej lotów oferuje z podwarszawskiego Modlina.



Ale już wkrótce palmę pierwszeństwa przejmą Balice. Obecnie samoloty Ryanaira latają z Krakowa do 41 miejsc. W nadchodzącym sezonie zimowym do siatki połączeń irlandzka linia dołoży kolejne 10 tras, zaś od wiosny przyszłego roku ma oferować loty na 54 lotniska (192 rejsów tygodniowo). Przyszłoroczne nowości to m.in. Ateny, Barcelona, Berlin, Frankfurt, Glasgow, Goeteborg, Lizbona, Malmo, Marrakesz, Marsylia, Neapol, Norymberga, Praga, Sewilla oraz Tel Awiw. Zwiększy się również częstotliwość rejsów z Krakowa do Gdańska.

Dynamiczny rozwój siatki połączeń z lotniska w Balicach możliwy jest dlatego, że kilka lat temu ten port stał się jedną z ponad 200 baz Ryanaira. Pod Krakowem stacjonują na stałe trzy samoloty tego przewoźnika i stąd wylatują rano, by wieczorem powrócić i przygotować się na kolejny dzień.

Ryanair od lat stosuje taką strategię rozwoju, że nowe połączenia uruchamia przede wszystkim ze swoich baz. I jak na razie dobrze na tym wychodzi - w przyszłym roku ma przewieźć w sumie 130 mln pasażerów (z tego 3,5 mln w Balicach), za 7 lat chce przekroczyć granicę 200 mln obsłużonych pasażerów rocznie.

O ile irlandzkie linie lotnicze zdominowały siatkę połączeń na południe, zachód i północ Europy, to nie widać ich ekspansji na wschód. Jak tłumaczy Juliusz Komorek, prezes zarządu Ryanaira ds. regulacyjnych i prawnych, to efekt „konfliktu czysto biznesowego z jednym z lotnisk na Ukrainie”. Zapewnia przy tym, że jeśli uda się dojść do porozumienia, to być może już w przyszłym roku pojawią się loty z Krakowa do Kijowa, Wilna czy do Kazachstanu. - A wtedy lotnisko w Krakowie mogłoby stać się ważnym portem przesiadkowym oferującym loty praktycznie w każdym kierunku - mówi Juliusz Komorek.



Czytaj także

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W.

    ZAZA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Panie Skowron, "na Balice" to możesz Pan jechać wskazując tam kierunek a Ryanair umocnił się w Balicach.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A kogo

    gfsj (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    A kogo to interesuje

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama