Prokurator odpowie za jeden dzień wolności

Prokurator odpowie za jeden dzień wolności

Marcin Banasik

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Piotr K. został skazany za zabójstwo na 25 lat więzienia
1/3
przejdź do galerii

Piotr K. został skazany za zabójstwo na 25 lat więzienia ©Małopolska policja

Prawo. Błąd śledczego sprawił, że kibic z Krakowa oskarżony o zabójstwo, zamiast do aresztu, trafił na wolność. Prokuratora czeka najprawdopodobniej postępowanie dyscyplinarne.
Sprawa dotyczy śledczego z Kielc, który prowadził postępowanie przeciwko kibicowi Wisły Kraków Piotrowi K. Mężczyzna ten był oskarżony o zabójstwo Karola Piróga, kibica Korony Kielce w 2007 r. Po zbrodni przez osiem lat ukrywał się w Anglii. Wysłano za nim list gończy. Dopiero w styczniu ubiegłego roku udało się go zatrzymać.

Po schwytaniu zabójcy prok. Michał Zatoński popełnił jednak błąd, przez który zabójca musiał zostać wypuszczony na wolność. Polegał on na tym, że fan Wisły, nie został doprowadzony do sądu, który rozpatrywał sprawę aresztu.

Do lipca 2015 r. każdy zatrzymany na podstawie listu gończego, trafiał od razu do aresztu, nie było konieczności, by stawał w tej sprawie przed sądem. Jednak od połowy 2015 roku weszło prawo nakazujące doprowadzenie zatrzymanego przed sąd, który wydał wcześniej postanowienie o aresztowaniu. Prokurator z Kielc nie dopełnił tego obowiązku.

Wniosek o przeprowadzenie postępowania dyscyplinarnego wobec śledczego został wysłany do Sądu Dyscyplinarnego przy Prokuratorze Generalnym. Złożył go Jaromir Rybczak z Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, ponieważ w sprawie dyscyplinarek wyznacza się śledczych z innego okręgu niż obwiniony.

Prokurator Rybczak uważa jednak, że naruszenie ustawy przez prokuratora z Kielc, choć oczywiste i rażące, było nieumyślne i nie wynikało ze złej woli.

Piotr K. został skazany za zabójstwo na 25 lat więzienia Małopolska policja


- Obwiniony cieszy się dobrą opinią w swoim środowisku, i sam zwrócił się do przełożonych, by poprowadzić sprawę Piotra K. oskarżonego o zabójstwo - dodaje prok. Rybczak.

Prok. Michał Zatoński nie chciał z nami rozmawiać na temat swojego błędu. - W związku z tym, że jestem stroną postępowania nie będę udzielał żadnych komentarzy w tej sprawie - szybko zakończył rozmowę.

Za naruszenie ustawy śledczemu grozi kara od upomnienia nawet do wydalenia z pracy.

Pomyłkę prokuratora wykrył obrońca Piotra K., krakowski adwokat Maciej Burda. I złożył zażalenie na decyzję o areszcie swojego klienta. Trafiło ono do Sądu Apelacyjnego w Krakowie, który uznał, że postanowienie o areszcie zostało wydane z naruszeniem prawa i je uchylił, przez co Piotr K.... opuścił areszt.

Mężczyzna cieszył się wolnością zaledwie jeden dzień. Później ponownie został zatrzymany i aresztowany, tym razem zgodnie z prawem.

- Ten krótki czas mój klient przeznaczył na obiad ze swoją mamą, za co ona była mu bardzo wdzięczna - mówi krakowski adwokat Maciej Burda, obrońca Piotra K.

Przypomnijmy, że we wrześniu 2007 roku od ciosów nożem zginął w Kielcach Karol Piróg. Inny młody kielczanin został wtedy tak ciężko poraniony, ledwo uszedł z życiem.

Prokuratura zakwalifikowała ataki jako zabójstwo i usiłowanie zabójstwa. Podejrzenie padło na fana Wisły Kraków Piotra K. Mężczyzna usłyszał już nieprawomocny wyrok 25 lat więzienia.

Czytaj także

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dziwna polityka.

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Dziwne jest to, że podejrzani o samo przyjęcie (a nie żądanie) łapówki (czyli czyn całkowicie bierny, nikomu nie zagrażający) od razu są aresztowani (bez wyroku) a podejrzani o zabójstwo, rozbój to...rozwiń całość

    Dziwne jest to, że podejrzani o samo przyjęcie (a nie żądanie) łapówki (czyli czyn całkowicie bierny, nikomu nie zagrażający) od razu są aresztowani (bez wyroku) a podejrzani o zabójstwo, rozbój to jakoś nie. Czas zmienić politykę karną, śledczą i mniej gnębić tych, którzy przyjęli łapówkę (ale jej nie żądali), natomiast aresztować podejrzanych o zabójstwa, rozboje itd. Przyjęcie łapówki (ale nie żądanie) w ogóle powinno być karane grzywną (bardzo wysoką, wymierzaną przez sąd) i zakazem zajmowania stanowisk, a nie więzieniem (więzienie tylko, gdy jest to żądanie łapówki, ponieważ to jest wyłudzenie). zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama