Prof. Jerzy Pisuliński: Reformujmy sądy, ale wiedzmy, jak i...

Prof. Jerzy Pisuliński: Reformujmy sądy, ale wiedzmy, jak i co

Włodzimierz Knap

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Rozmowa z prof. Jerzym Pisulińskim, dziekanem Wydziału Prawa i Administracji UJ.
Prof. Jerzy Pisuliński

Prof. Jerzy Pisuliński ©Archiwum

- Czy naprawa polskiego sądownictwa jest niezbędna?

- Naprawcze działania są zawsze potrzebne. Ale też nasze sądy pod względem szybkości postępowań są na 12. miejscu w UE. Nie jest więc z nimi tak źle, jak twierdzą rządzący, a myśli część Polaków. Obecna sytuacja nie może jednak zadowalać. Reformy są potrzebne, tylko mądre.

- A konkretnie?

- Poprawić należy m.in. organizację pracy sądów. O tym niemal wszyscy mówią, ale przynajmniej ja nie znam badań, które w rzetelny sposób pokazałyby, jakie czynniki i w jakim zakresie wpływają na czas trwania postępowań (w sprawach cywilnych średnio 7 miesięcy).

- Chodzi Panu o to, że znamy przyczyny niedowładu sądownictwa, ale by zabrać się rzetelnie i precyzyjnie za jego naprawę, trzeba twardych danych?

- Tak. Chciałbym dokładnie wiedzieć, jak na czas postępowań wpływa organizacja pracy sądu od strony urzędniczej lub sposób komunikowania się sędziów ze stronami. Jaką rolę odgrywa procedura, która daje możliwości wydłużania procesu. Podam przykład. Przepisy na pewne decyzje nie przewidują zażalenia. Nie powinno się więc w takich sytuacjach ich wnosić, lecz to się robi. Sąd je odrzuca.

- I po sprawie.

- Nie, bo na odrzucenie zażalenia przez sąd przysługuje już zażalenie. W ten sposób przedłuża się postępowania. Absurdalnych przykładów można podać sporo. Sędziowie wobec nich są bezradni. Być może należałoby dać im możliwość nakładania kar na osoby nadużywające uprawnień procesowych.

- Czy biegli są wielkim problemem naszego sądownictwa?

- Zdecydowanie. Trzeba zatem pomyśleć, jak strukturalnie naprawić sytuację związaną z organizacją ich pracy. Bez tego w licznych sprawach postępowania muszą się wlec.

- Władza podkreśla, że sędziowie są niemoralni.

- W każdej grupie zawodowej są różni ludzie. Także wśród sędziów. Kiedy jednak krytykujemy ich, należy pamiętać, że nie mogą kierować się oceną opinii publicznej, która może być w większości przekonana o czyjejś winie. Trzeba uświadomić sobie, że w postępowaniu karnym mamy świętą zasadę rozstrzygania przez sędziego każdej wątpliwości na korzyść oskarżonego. Sędzia musi zaś opierać się na dowodach. Części osób wydaje się, że świetnie znają sprawę, choć nawet nie zajrzeli do jej akt. Kiedyś przeprowadzono badania, które polegały na dawkowaniu ludziom wiedzy o pewnych sprawach, w których zapadły wyroki powszechnie kontestowane jako zbyt liberalne. Okazało się, że wyraźna większość po zapoznaniu się z aktami wydałaby bardziej łagodne wyroki, niż zapadły. Ale to oznacza, że dobrze byłoby, gdyby sędziowie potrafili wyjaśniać społeczeństwu ludzkim językiem swoje orzeczenia.

WIDEO: Magnes. Kultura Gazura - odcinek 14

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto



Czytaj także

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sędzia musi opierać się na dowodach.

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Trzeba podkreślić - na dowodach a nie na poszlakach. To, co jest dowodem, a co nie jest, trzeba dokładnie zweryfikować. Dziwne jest to, że w sądownictwie za dowód uznaje się świadka, a np. nagranie...rozwiń całość

    Trzeba podkreślić - na dowodach a nie na poszlakach. To, co jest dowodem, a co nie jest, trzeba dokładnie zweryfikować. Dziwne jest to, że w sądownictwie za dowód uznaje się świadka, a np. nagranie video często nie. Przecież nigdy nie ma pewności, czy aby świadek nie kłamie (celowo, bądź nieświadomie)! Świadek - zwłaszcza jeden, bez możliwości weryfikacji jego zeznania, nie powinien nigdy uchodzić za dowód, a jedynie za poszlakę i powinno się szukać innych, bardziej pewnych dowodów (moim zdaniem - nie jestem prawnikiem - najbardziej niezbitym dowodem byłoby sfilmowanie przestępstwa kamerą). Także wszelkie analizy laboratoryjne są o wiele bardziej wiarygodne niż świadkowie. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama