Polski dybuk podbije wenecki festiwal?

Polski dybuk podbije wenecki festiwal?

Aleksandra Suława

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Film. Michał Waszyński był międzywojennym rekordzistą - co czwarty polski film wchodzący wtedy na ekrany, był jego autorstwa. Po niemal stu latach sam stał się bohaterem obrazu. Poświęcony mu film „Książę i dybuk” swoją premierę będzie miał na festiwalu w Wenecji.
Kadr z filmu „Dybuk”

Kadr z filmu „Dybuk” ©fot: materiały prasowe

Materiał na film to doskonały, bo Waszyński, w ciągu swojego 61-letniego życia, wciąż zmieniał tożsamość. Ukrywał żydowskie pochodzenie i orientację seksualną, zmyślał na temat wykształcenia i pobytu w obozie koncentracyjnym. Nie mniej ciekawa niż fantazje, była jego prawdziwa biografia - w czasie wojny został zesłany na Syberię, potem z Armią Andersa zawędrował do Iraku, by wreszcie trafić do Palestyny. Mimo burzliwych losów, pozostawał niezwykle płodnym twórcą - wyreżyserował kilkadziesiąt filmów, z których najbardziej znane to „Dybuk”, „Znachor” i „Czarna perła”.

Próby odtworzenia losów Waszyńskiego podjęła się para filmowców: Elwira Niewiera oraz Piotr Rosołowski. Ten duet współpracuje nie po raz pierwszy - w 2014 roku wspólnie zrealizowali wielokrotnie nagradzany „Efekt domina”

„Książę i dybuk” to jedyny polski film zakwalifikowany do weneckiego konkursu. Obraz powalczy o nagrodę dla najlepszego filmu dokumentalnego. 74. edycja imprezy rozpocznie się 30 sierpnia. W Polsce film będzie można zobaczyć jesienią 2018 roku.

WIDEO: Magnes. Kultura Gazura - odcinek 14

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto



Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama