Nowe piece pełne kłopotów

Nowe piece pełne kłopotów

Jolanta Białek

Dziennik Polski 24

W powiecie wielickim są tysiące kopcących pieców (w samej gminie Wieliczka - ok. 16 tys.). Ich likwidacja idzie jak po grudzie

W powiecie wielickim są tysiące kopcących pieców (w samej gminie Wieliczka - ok. 16 tys.). Ich likwidacja idzie jak po grudzie ©Paweł Relikowski

Raport. O tej porze likwidacja dymiących palenisk - z pomocą unijną - miała iść już pełną parą. Tymczasem jest „w powijakach”. Mnożą się narzekania na opóźnienia w audytach i zbyt małe dotacje. A także na reguły projektu, które niejednokrotnie... blokują wymianę starych pieców
W powiecie wielickim są tysiące kopcących pieców (w samej gminie Wieliczka - ok. 16 tys.). Ich likwidacja idzie jak po grudzie

W powiecie wielickim są tysiące kopcących pieców (w samej gminie Wieliczka - ok. 16 tys.). Ich likwidacja idzie jak po grudzie ©Paweł Relikowski

Jedyną gminą powiatu wielickiego, gdzie „unijna” wymiana starych palenisk faktycznie ruszyła, są Niepołomice. Ale i tam wszystko idzie znacznie trudniej i wolniej niż się spodziewano. - Liczyliśmy, że przed sezonem grzewczym 2017/2018 uda się zlikwidować około 70 pieców. Realia projektu pokazały jednak, że raczej nie ma na to szans - ocenia Stanisław Nowacki, kierownik Referatu Energii Odnawialnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta w Niepołomicach.


W gminie Wieliczka audyty energetyczne, którym poddawane są domy „kandydujące” do dofinansowania, ślimaczą się od maja. W rejonie Biskupic audytorzy dopiero rozpoczęli pierwsze takie inspekcje. Natomiast w gminach Gdów i Kłaj wykonanie audytów nadal pozostaje jedynie w sferze obietnic.

Plan dla Wieliczki, gdzie udział w projekcie zdeklarowało ok. 1000 mieszkańców, zakładał wymianę przed najbliższą zimą 350 kopcących pieców. Tyle właśnie budynków „do sprawdzenia” znalazło się w wykazie przekazanym audytorom. Dokumentacje „energetyczne”, które wykonują firmy wybrane przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego, dla tych domów miały być gotowe jeszcze w czerwcu.

- Na razie mamy 155 audytów, spływają one bardzo powoli, po kilka sztuk. Mieszkańcy coraz bardziej się niecierpliwą, dzwonią w tej sprawie do urzędu, a my nie możemy nic zrobić by rzecz przyśpieszyć, bo audyty wykonuje zewnętrzna firma - mówi Mariusz Mardyła, ekodoradca w Urzędzie Miasta w Wieliczce. Dodaje również, że 65-70 proc. ocenionych już przez audytorów budynków zostało zakwalifikowanych do udziału w projekcie. - To dobry wynik - ocenia Mariusz Mardyła.

Nie wiadomo jednak, ilu właścicieli budynków mogących - według audytów - otrzymać dofinansowanie zdecyduje się ostatecznie na udział w programie wymiany pieców. Dla porównania w gminie Niepołomice zakwalifikowano do unijnej pomocy niemal 100 proc. zgłoszonych domów (71 z 72), jednak ludzie zaczęli rezygnować z udziału w tym przedsięwzięciu, z powodów finansowych. Dotacje okazały się zbyt skromne w stosunku do potrzeb i oczekiwań lub warunkiem uzyskania dofinansowania było wykonanie termodernizacji lub innych tego typu prac (często bardzo kosztowanych, na które nie ma dotacji). Skończyło się tym, że na razie podpisano tylko ok. 40 umów na „unijną” likwidację dymiących palenisk.

W Urzędzie Gminy Biskupice jest blisko 100 wniosków od mieszkańców zainteresowanych udziałem w tym projekcie. W pierwszej turze audytorzy mają sprawdzić w tej gminie 25 gospodarstw. - Audyty dopiero się rozpoczęły, więc na razie trudno powiedzieć, jak to będzie u nas wyglądać. Liczymy, że wszystkie zlecone na ten rok audyty dotrą do urzędu do połowy września - powiedziała nam Anna Tomasik z Referatu Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Biskupice.

W Wieliczce, Niepołomicach i Biskupicach wymiana starych pieców ma być prowadzona w ramach tzw. zintegrowanych inwestycji terytorialnych (zit), a gminy z tego „kręgu” doczekały się audytorów energetycznych i tak w pierwszej kolejności. Natomiast Gdów (ok. 700 wniosków o dofinansowanie) oraz Kłaj (235 wnioski) ciągle na nich czekają. Irytacja mieszkańców jest ogromna, bo UMWM zapowiadał, że audytorzy rozpoczną tam pracę… w grudniu 2016 r. Dotąd nie zaczęli.

W tych gminach nadzieję na to, że w tym roku uda się wymienić tam z unijną dopłatą choć jeden piec, stracili już wszyscy. - Ludzie bardzo się już denerwują. Zdarza się, że mieszkańcy już teraz rezygnują z udziału w tym programie. Mówią, że mają już tak stare piece że i tak czy inaczej muszą wymienić je jeszcze przed najbliższym sezonem grzewczym, a jeśli będą czekać na dotacje, nie zdążą tego zrobić - opowiada Katarzyna Zając z Referatu Inwestycji Urzędu Gminy w Kłaju.

Termin rozpoczęcia przez audytorów wizyt w rejonie Gdowa i Kłaja to nadal niewiadoma. Urząd Marszałkowski rozstrzygnął wreszcie przetarg na wykonanie audytów energetycznych m.in. w tych gminach. Ale z nieoficjalnych informacji wynika, że wynik przetargu został oprotestowany przez jednego z oferentów. W efekcie sprawa znów utknęła.

WIDEO: Magnes. Kultura Gazura - odcinek 16

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto





Czytaj także

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy te piece

    Burmistrz Nowej Huty (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    wyprodukowane zostaly przez Solarisa?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama