Nowa obwodnica przetnie wieś. Czy wrócą stare podziały w...

Nowa obwodnica przetnie wieś. Czy wrócą stare podziały w Bobrku?

Zdjęcie autora materiału
Bogusław Kwiecień

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Nowa obwodnica przetnie wieś. Czy wrócą stare podziały w Bobrku?
1/5
przejdź do galerii
Mieszkańcy Bobrka uważają, że obwodnica jeszcze podkreśli różnice między dwoma częściami tej wsi. W Dolnym Bobrku mówią, że ich sąsiedzi mają na przykład kanalizację, a oni ciągle na nią czekają
Wśród części starszych mieszkańców Bobrka (gm. Chełmek) panuje przekonanie, że północna obwodnica Oświęcimia, która przetnie ich wieś na połowę, spowoduje, iż odżyją stare podziały na Górny i Dolny Bobrek. Zdaniem radnego Władysława Wiśniowskiego, takie opinie nie są pozbawione sensu. – Wiele starszych osób wciąż posługuje się takimi określeniami, które pojawiły się na początku XX wieku – mówi radny.


Różnica w nazwach wzięła się od położenia nad Wisłą. Część określana umownie jako Górny Bobrek była po prostu w górnej części rzeki, a druga w niższym jej biegu. Wśród społeczności Dolnego Bobrka można usłyszeć na przykład, że ich sąsiedzi są uprzywilejowani przez obecne władze gminy. – Trudno im nie przyznać racji, skoro widzą, że na przykład drogi w Górnym Bobrku są w 95 proc. wyremontowane, a w ich części może będzie to 5 proc. – zauważa Władysław Wiśniowski. Podobnie jest w przypadku kanalizacji. Górna część wsi jest w 100 proc. skanalizowana, a w dolnej dopiero przygotowania do takiej inwestycji trwają.
Jeszcze w latach 50. ubiegłego wieku każda część miała swoją straż pożarną i dom ludowy. Ostatecznie jedna siedziba OSP powstała w Dolnym Bobrku i podobnie stało się z domem ludowym. Ludzie przypominają tutaj, że budowali go sami mieszkańcy, ale bez udziału społeczności z górnej części wsi.

Sołtysi też dotąd są z górnej części miejscowości. – Podczas wyborów dostałem głosy z obu części wsi. Nie widzę, żadnych problemów z dogadywaniem się z ludźmi – przekonuje tymczasem sołtys Tomasz Szostek, który rządzi we wsi od prawie trzech lat.
Podobnego zdania jest Wiktor Pawela z Dolnego Bobrka. – Z takim podejściem można jeszcze spotkać się wśród ludzi z pokolenia lat 50. czy 60. – przyznaje. – Wśród młodych ludzi takich podziałów już nie ma – dodaje bobrowianin z urodzenia. Jego zdaniem, nowa droga nie podzieli wsi jeszcze raz, chociaż będzie przebiegać niemal po umownej granicy obu części Bobrka. – Będzie wręcz przeciwnie. Taka droga to jest szansa na rozwój naszej miejscowości – uważa Wiktor Pawela.

Zdaniem Władysława Wiśniowskiego, droga jednak tak czy inaczej w naturalny sposób przedzieli wieś. Sołtys przyznaje, że żałuje, iż nie wzięto pod uwagę postulatu mieszkańców sprzed kilku lat o budowie wiaduktu nad ul. Nadwiślańską. Byłoby to bezpieczniejsze rozwiązanie niż zaplanowane tutaj rondo.

Burmistrz Chełmka Andrzej Saternus podkreśla, że Bobrek jest jeden, chociaż faktycznie na mapach można spotkać się ze wspomnianymi dwoma nazwami. – Jest jedna szkoła, jeden kościół, jeden sołtys. Ludzie na pewno nie są podzieleni – uważa burmistrz. Co do inwestycji, to w przyszłym roku ma zacząć się budowa kanalizacji w Dolnym Bobrku. Aby zapewnić bezpieczeństwo pieszych, planuje wyasfaltować drogę na ul. Dębowej, gdzie górą pójdzie wiadukt obwodnicy, aby zapewnić dzieciom idącym do szkoły bezpieczne przejście. Przyznaje, że potrzebne są także inwestycje na drodze. Problem w tym, że jest to droga powiatowa.

WIDEO: Barometr Bartusia - dr Marek Benio - (odc. 3)

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto



Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo