Misja: ocalić życie. Zapiski z dziennika Jerzego Jaskuły,...

Misja: ocalić życie. Zapiski z dziennika Jerzego Jaskuły, ratownika z Krakowa

Julia Kalęba

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska Plus

W czasie akcji każdy zna swoje zadania, ćwiczymy to latami - mówi Jerzy Jaskuła

W czasie akcji każdy zna swoje zadania, ćwiczymy to latami - mówi Jerzy Jaskuła ©Andrzej Banaś / Polska Press

Dostajemy wezwanie. Wskakujemy do karetki, zapinamy pasy, mijamy bramę podstacji. Nie ma czasu do stracenia - mówi Jerzy Jaskuła, ratownik medyczny. W tym zawodzie liczy się każda sekunda, bo decyduje ona o ludzkim życiu.
W czasie akcji każdy zna swoje zadania, ćwiczymy to latami - mówi Jerzy Jaskuła

W czasie akcji każdy zna swoje zadania, ćwiczymy to latami - mówi Jerzy Jaskuła ©Andrzej Banaś / Polska Press

Zdarza mu się wezwanie do asystowania przy odbieraniu dzieci pijanym rodzicom. Innym razem agresywny pacjent odmawia udzielenia sobie pomocy. Częste zgłoszenie: wypadek samochodowy, ciężki uraz. Parę nieuzasadnionych wezwań. Czasem miły gest, kawałek domowego ciasta na zakończenie interwencji.

Dyżur ratownika medycznego trwa od 12 do 24 godzin. W tym czasie wyjeżdża na kilka, kilkanaście interwencji. Za każdym razem to inna historia człowieka, który potrzebuje szybkiej pomocy. I bez względu na miejsce, ta sama misja: ocalić życie.

Zatrzymać zegar



Na ekranie w pokoju ratowników medycznych, czuwających w podstacji Pogotowia Ratunkowego w Krakowie, pojawia się wezwanie: „nie oddycha, wnuk uciska klatkę piersiową”.

Słychać okrzyk: Szybko! Do karetki!

Zegar zaczyna odliczać. Kurtka, kluczyki, radiotelefon. Nie mija 60 sekund, gdy Jerzy Jaskuła słyszy, że kolega uruchamia silnik i włącza sygnały. Wskakują do karetki, zapinają pasy. Nie ma czasu do stracenia. To co wiedzą: chory jest mężczyzną w podeszłym wieku, który przestał oddychać. I jeszcze jedno też wiedzą: pomimo imponujących umiejętności kierowcy, który prowadzi ambulans z szybkością na granicy bezpieczeństwa, będą tam dopiero za kilka minut.

Zespół pomaga w nawigacji i unikaniu zagrożeń na drodze.

Pozostało jeszcze 77% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama