Mieszkania i stypendia mają przyciągnąć lekarzy

Mieszkania i stypendia mają przyciągnąć lekarzy

Zdjęcie autora materiału
Sławomir Bromboszcz

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Siedziba ZLA w Chrzanowie

Siedziba ZLA w Chrzanowie ©Sławomir Bromboszcz

Brak lekarzy to problem, który spędza sen z powiek wielu dyrektorom zakładów opieki zdrowotnej i szpitali w Małopolsce zachodniej.
Siedziba ZLA w Chrzanowie

Siedziba ZLA w Chrzanowie ©Sławomir Bromboszcz

Na razie działalność żadnego z nich nie jest zagrożona, choć w Oświęcimiu z powodu braku diabetologa ograniczono przyjmowanie w poradni. Jeśli nie uda się zatrudnić młodych medyków placówki medyczne będą w kłopocie, bo wielu pracujących obecnie lekarzy jest blisko wieku emerytalnego lub już go osiągnęła.

- Trzeba podjąć zdecydowane działania, bo inaczej za kilka lat może w chrzanowskim szpitalu zabraknąć lekarzy - mówi Krzysztof Niemiec, wiceprzewodniczący NZZS „Solidarność” w Chrzanowie. W tej placówce starają się zachęcić nowych lekarzy do podjęcia tu pracy oferując im dodatki do pensji.

Mieszkania dla lekarzy

Na bardziej zdecydowane kroki zdecydował się Jacek Bojdoł, prezes Zakładu Lecznictwa Ambulatoryjnego w Chrzanowie.

By ściągnąć lekarzy postanowił oprócz konkurencyjnego wynagrodzenia i dowolnej formy zatrudnienia zaproponować im mieszkanie.

- Jego brak to największy problem, z którym muszą zmierzyć się teraz młodzi ludzie, w tym także lekarze - tłumaczy Bojdoł. Nie jest to wcale nowe rozwiązanie.

Bojdoł, gdy jako lekarz w 80-latach podjął pracę w Chrzanowie otrzymał mieszkanie na os. Młodości. Teraz medycy zainteresowani pracą w ZLA indywidualnie będą negocjować warunki mieszkaniowe.

- Trwają już rozmowy. Potrzebujemy lekarzy m.in. do pracy w nowej przychodni na osiedlu Młodości - nie kryje Jacek Bojdoł.

Stawiają na studentów

W Szpitalu Powiatowym w Oświęcimiu pomysłem na pozyskanie nowych lekarzy są stypendia dla studentów medycyny na trzecim roku. Muszą oni pochodzić z powiatu oświęcimskiego i dobrze się uczyć. Rekrutacja już ruszyła.

- Zainteresowanie programem jest, dzwonią do nas studenci z pytaniami - mówi Sabina Bigos-Jaworowska, dyrektor szpitala w Oświęcimiu.

Ci, z którymi podpisana zostanie umowa otrzymać będą miesięcznie po 2 tys. zł. Dzięki temu mogliby studiować nie martwiąc się po pieniądze. W zamian jednak po zakończeniu edukacji będą musieli pracować w szpitalu przez tyle miesięcy, ile pobierali stypendium.

- Liczymy, że zakotwiczą u nas i po odpracowaniu okresu zostaną - dodaje Sabina Bigos-Jaworowska. Podkreśla, że świeżo upieczonym lekarzom proponuje dobrą płace i etaty. Nie ma z góry określonego limitu stypendystów.

- Zakładamy, że będzie to co najmniej pięć osób. Jednak z chęcią przyjmiemy wszystkich tych, którzy są zainteresowani specjalizacjami deficytowymi w naszym szpitalu - mówi Jarosław Jurzak, wicestarosta oświęcimski. Brak internistów, lekarzy medycyny ratunkowej i radiologa.

WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie - odcinek 13

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto



Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo