Konie nie stoją już w upale, bo dorożki nie wjadą na Rynek....

Konie nie stoją już w upale, bo dorożki nie wjadą na Rynek. Do odwołania

Marzena Rogozik

Dziennik Polski 24

Konie nie stoją już w upale, bo dorożki nie wjadą na Rynek. Do odwołania

©Andrzej Banaś

Po naszym wczorajszym tekście, w którym wskazywaliśmy, że konie dorożkarskie stoją w upale na płycie Rynku Głównego, krakowski magistrat wydał zakaz postoju dla dorożek w tym miejscu aż do odwołania. Interweniowaliśmy, bo temperatura sięgająca 35 stopni, a chwilami nawet 38, ma się utrzymywać przynajmniej do soboty albo nawet dłużej.
Konie nie stoją już w upale, bo dorożki nie wjadą na Rynek. Do odwołania

©Andrzej Banaś

Jeszcze w poniedziałek w magistracie usłyszeliśmy, że urzędnicy na razie apelują do dorożkarzy o rozsądek podczas upałów i nie zamierzają podjąć radykalnych działań, oprócz tych określonych prawnie (zakaz postoju na Rynku w godz. 13-17, gdy temperatura jest wyższa niż 28 stopni Celsjusza). Zmienili jednak zdanie. Na płycie Rynku od wczoraj aż do odwołania obowiązuje zakaz postoju dorożek w godzinach 10-20. Miejscy urzędnicy zalecili także zaprzestanie prowadzenia działalności w okresie najwyższych temperatur i zobowiązali dorożkarzy do korzystania z postojów zastępczych.

- Zdecydowaliśmy się ogłosić zamknięcie postoju na płycie Rynku Głównego w tych godzinach w związku z ostrzeżeniami Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, dotyczącymi niebezpiecznych zjawisk związanych z upałami. Mieliśmy na uwadze zarówno zdrowie i życie samych powożących, jak i zwierząt zaprzęgowych - wyjaśnia Tomasz Popiołek, dyrektor Wydziału Spraw Administracyjnych. - Jest to dla nas nowa sytuacja, bo nie przypominam sobie tak ekstremalnych warunków - zauważa.

Na razie magistrat nie chce składać deklaracji, czy na podobne zakazy można liczyć podczas upału również w kolejnych latach. - Będziemy na bieżąco kontrolować sytuację, bo klimat się zmienia i coraz częściej występują ekstremalne zjawiska, których w ubiegłych latach nie było - tłumaczy dyrektor Popiołek.

Co na to wszystko sami dorożkarze? Sara Partyka, prezes Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich, twierdzi, że oni sami ustalili takie rozwiązanie wspólnie z magistratem. Choć teoretycznie mogą korzystać z zacienionych postojów (na Plantach przy ul. Podzamcze, przy Barbakanie i przy kościele Mariackim, które magistrat wyznaczył po akcji „Dziennika Polskiego” w 2012 r.) wczoraj na postój tam zdecydował się tylko jeden dorożkarz (spoza Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich).

Reszta została w domach. - To głos rozsądku, na dorożkach też pracują ludzie - mówi Sara Partyka. Przyznaje, że nie wie, jak będzie w kolejnych dniach. - Myślimy na pewno o wyjazdach po godz. 20, gdy będzie już chłodniej. Wtedy będziemy zapraszać na wieczorne przejażdżki - dodaje.

Szefowa krakowskich dorożkarzy podkreśla również, że stan zdrowia koni cały czas jest monitorowany nie tylko przez nich samych, ale też miejskich urzędników i lekarzy weterynarii. Poza tym jedna para koni pracuje przez dzień, a potem trzy dni odpoczywa.

Zakaz postoju na nasłonecznionym Rynku Głównym zostanie odwołany, gdy skończą się ekstremalne upały. Magistrat umieści wtedy informację o możliwości powrotu dorożek na Rynek.


WIDEO: Droższe parkowanie metodą na korki w centrach miast? Zmiany w ustawie o drogach publicznych

Autor: Dzień Dobry TVN, x-news



Czytaj także

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Epona Pasze

    epona (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    https://www.epona-horsefeed.pl/ - pasze dla koni

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama