Kiedy wybuchł skandal, rzekł: Nikt już mnie teraz nie...

Kiedy wybuchł skandal, rzekł: Nikt już mnie teraz nie zaprosi na wesele

Jolanta Ciosek

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Stanisław Wyspiański tworzył do ostatnich swoich dni. Kiedy nie miał już władzy w rękach, kazał przywiązywać sobie deski do ramion, a do nich narzędzia do rysowania. Kiedy nie mógł już malować, dyktował utwory literackie. Żył tylko 38 lat.
Wyspiański był niezwykle trudny we współżyciu. Chimeryczny i kapryśny

Wyspiański był niezwykle trudny we współżyciu. Chimeryczny i kapryśny ©Wikipedia

Czy (Panu) w oczy kiedy śmierć zajrzała? - mnie ona w oczy patrzy co dzień - pisał w jednym z listów. Napiętnowany chorobą, spalał się w nierównej walce z przeznaczeniem. Gorączkowo szukał dróg spełnienia artystycznego. W przededniu śmierci czytał o sobie: „największy z żyjących polskich poetów”. Wierzył w nieśmiertelność, bo jedynie ona mogła mu przynieść wyzwolenie.

Stanisław Wyspiański, czwarty wieszcz, autor kilkunastu dramatów, z których „Wesele” zyskało miano arcydzieła. Artysta na piedestale, którego życie prywatne pozostaje w półmroku. Mąż, który pisze o żonie w najintymniejszych strofach wierszy. Człowiek, który ściga się ze śmiercią. O nim właśnie, w Roku Wyspiańskiego, Monika Śliwińska, napisała znakomitą biografię „Wyspiański. Dopóki starczy życia”, wydaną we wrześniu przez Oficynę Iskry. Autorka wydobywa na światło dzienne wiele szczegółów z życia prywatnego geniusza, którego miłością była sztuka, szczególnie teatr. Z tej biografii wyłania się portret Wyspiańskiego: egocentryka, niezwykle trudnego we współżyciu, chimerycznego, kapryśnego rozrzutnika pieniędzy, stroniącego od ludzi, wręcz samotnika.

Pozostało jeszcze 86% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo