Dotacje na remonty i na sprzęt dla OSP

Dotacje na remonty i na sprzęt dla OSP

Katarzyna Hołuj

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Aparaty powietrzne pozwalają wejść do zadymionego pomieszczenia i ewakuować z niego ludzi

Aparaty powietrzne pozwalają wejść do zadymionego pomieszczenia i ewakuować z niego ludzi ©fot. kp psp w myślenicach

Straż/Dotacje. Trzy jednostki OSP otrzymały z konkursu „Małopolskie Remizy 2017” wsparcie o łącznej wartości ponad 87 tys. zł. Siedemnaście OSP, dzięki dotacjom z konkursu „Bezpieczna Małopolska 2017”, doposaży się w sprzęt.
Aparaty powietrzne pozwalają wejść do zadymionego pomieszczenia i ewakuować z niego ludzi

Aparaty powietrzne pozwalają wejść do zadymionego pomieszczenia i ewakuować z niego ludzi ©fot. kp psp w myślenicach

Środki z konkursu „Małopolskie Remizy” przeznaczone są na remonty strażnic. I tak OSP Pcim, która otrzymała największą pulę - 38 041 zł, zyska remizę na Działach. Budynek stoi już od kilku lat, ale do dziś nie został wykończony. Teraz, z pomocą dotacji i gminnych środków, zostanie ocieplony (termomodernizacja), zyska instalację grzewczą, a jego otoczenie będzie zagospodarowane. Przetarg na wykonanie tych prac już ogłoszono, ale nie ma jeszcze rozstrzygnięcia.

Na razie samochód, który obsługuje tamten teren (Działy, Sucha) garażuje na posesji u jednego ze strażaków mieszkającego właśnie na Działach. Jak mówi Jan Druzgała, prezes OSP Pcim, lokalizacja nowej remizy - jak pokazał już niejeden pożar - jest uzasadniona. - Od centrum to 10 km drogi, na dodatek pod górę, a liczy się czas. Dlatego strażacy mając tam do dyspozycji samochód, nawet lekki, mogą już rozpocząć akcję - mówi i dodaje, że dlatego tak ważne jest stworzenie warunków do garażowania właśnie tam, tego pojazdu.

Podobną dotację, nieco tylko niższą, bo 34 460 zł otrzymała gmina Siepraw na remont dachu remizy OSP Łyczanka.

- Przypuszczam, że gdyby nie ta pomoc, remontowalibyśmy go nadal doraźnie, bo już od jakiegoś czasu przecieka, a tak możemy wykonać większy zakres prac dzięki czemu przez 20-30 lat będziemy mieli spokój - mówi Tadeusz Pitala, wójt Sieprawia.

Trzecia gmina, która zyskała, to Raciechowice. 15 216 zł pomoże w wykończeniu garażu i sanitariatów w remizie OSP Kwapinka.

W drugim z konkursów, też organizowanym przez Urząd Marszałkowski - „Bezpieczna Małopolska”, skorzystało więcej, bo siedemnaście jednostek, ale tu wsparcie dla poszczególnych jest mniejsze.

Trzy gminy (Myślenice, Lubień i Wiśniowa) dostały po 24 175 zł, każda do podziału dla kilku swoich jednostek. I tak np. Lubień dla OSP Tenczyn, OSP Krzeczów i OSP Skomielna Biała zakupi za to m.in. agregat prądotwórczy, pilarki ratownicze, akumulatorowy maszt oświetleniowy LED i dwa defibrylatory.

W niemal identyczny sprzęt zostaną doposażone jednostki z gminy Myślenice (Myślenice Górne Przedmieście, Bęczarka, Borzęta, Zasań, Zawada, Krzyszkowice) i z gminy Raciechowice (Poznachowice Górne, Kwapnika, Żerosławice), która otrzymała nieco mniejszą pulę, bo w sumie 21 758 zł.

Z kolei gmina Wiśniowa postanowiła zainwestować w zakup dziesięciu aparatów powietrznych dla pięciu jednostek ze swojego terenu (Glichów, Kobielnik, Lipnik. Węglówka, Wierzbanowa), które nie wchodzą w skład Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego i do tej pory aparatami nie dysponowały. Są to urządzenia chroniące strażaków przed wdychaniem szkodliwych gazów pożarowych, dymów, par i mgieł.

- To sprzęt długo wyczekiwany i bardzo się cieszę, że Zarząd Gminny OSP podjął decyzję o jego zakupie. Wszyscy strażacy są przecież tak samo dobrze wyszkoleni, a do tej pory tylko jednostki z KSRG, czyli w przypadku gminy Wiśniowa dwie, miały aparaty i mogły podejmować działania w warunkach silnego zadymienia - mówi asp. sztab. Marian Rokosz, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Myślenicach, a „po godzinach” także strażak ochotnik OSP Kobielnik. - To zwiększa bezpieczeństwo, bo od tej pory każda jednostka, także ta mniejsza, przyjeżdżając na miejsce akcje będzie mogła wejść do zadymionego pomieszczenia, nie czekając aż dotrze JRG albo któraś z jednostek należących do KSRG. Przecież często pierwsze na miejscu akcji pojawiają się miejscowe jednostki. Zyskując czas i mając aparaty mogą wejść do środka i uchwycić pożar w zarodku a może nawet uratować czyjeś życie.

WIDEO: Miliardy na kolej w Małopolsce




Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama