Donald Trump podpisał ustawę dotyczącą nałożenia sankcji na...

Donald Trump podpisał ustawę dotyczącą nałożenia sankcji na Rosję

Aleksandra Gersz AIP

Polska

Aktualizacja:

Polska

Donald Trump podpisał ustawę dotyczącą nałożenia sankcji na Rosję

©AP/EAST NEWS

Prezydent USA Donald Trump w środę podpisał "pełną wad" ustawę o nałożeniu sankcji na Rosję. Do końca nie wiadomo było czy amerykański przywódca zgodzi się na nowe sankcje. Kary finansowe dotyczą również Korei Północnej oraz Iranu.
Donald Trump podpisał ustawę dotyczącą nałożenia sankcji na Rosję

©AP/EAST NEWS

- Mimo wszelkich problemów podpisuję te ustawę dla dobra narodowej jedności - powiedział Donald Trump w specjalnym oświadczeniu i dodał, że mimo że nowa ustawa jest "pełna wad", to "wyraża wolę Amerykanów, by Rosja poczyniła kroki w kierunku ulepszenia relacji z USA". - Zbudowałem naprawdę wspaniałą firmę, która jest warta miliardy dolarów. To między innymi dlatego zostałem wybrany [na prezydenta]. Jako prezydent jestem więc w stanie zawierać dużo lepsze umowy z obcymi państwami niż Kongres - dodał także prezydent, krytykując kongresmenów za projekt ustawy. Trump stwierdził też, że "nie byliby oni w stanie wynegocjować nowej ustawy o systemie opieki zdrowej nawet przez siedem lat rozmów".

Czytaj także: USA nałożyło sankcje na Wenezuelę. "Prezydent Maduro to dyktator"

Sankcje ustanowił w ubiegłym tygodniu amerykański Kongres. To kara za ingerencję Rosji w ubiegłoroczne wybory prezydenckie, a także aneksję Krymu oraz pogwałcenie norm międzynarodowych, m.in. poprzez konflikt we wschodniej Ukrainie. W środę ustawę podpisał w Białym Domu Donald Trump - informuje Reuters, a doniesienia te potwierdziła doradczyni Trumpa Kellyanne Conway podczas wywiadu dla stacji Fox News. Ustawa nakłada sankcje finansowe nie tylko na Rosję, ale również na Iran i Koreę Północną z powodu ich programów balistycznych. Zgodnie z nową ustawą amerykański prezydent nie będzie mógł także złagodzić rosyjskich sankcji bez zgody Kongresu.

Mimo że Biały Dom wcześniej wskazywał na to, że prezydent raczej podpiszę ustawę, do końca nie było to pewne. Jak przypomina bowiem Reuters, we wtorek sekretarz stanu Rex Tillerson powiedział dziennikarzom, że prezydent "nie jest z niej zadowolony". - Podkreślaliśmy, że nie sądzimy, że ta ustawa pomoże nam w naszych wysiłkach, ale taką decyzję podjęli [kongresmeni]. Podjęli oni ją ogromną przewagą głosów. Myślę, że prezydent to zaakceptował - mówił Tillerson. W innym tonie brzmiał z kolei wiceprezydent Mike Pence, który stwierdził, że Donald Trump i Kongres mówią w sprawie sankcji "jednym głosem".

Republikański senator Lindsey Graham na antenie stacji CNN poparł nową ustawę o sankcjach, podkreślił również, że prezydent Trump miał ograniczone pole wyboru, ponieważ Kongres uzyskał wystarczającą ilość głosów, by ominąć jego veto. - Prezydent [Rosji] Władimir Putin zrobił coś, czego nie potrafił zrobić w Ameryce nikt. Zjednoczył Kongres - powiedział Graham. Tymczasem cytowany przez BBC jeden z rosyjskich parlamentarzystów, Konstantin Kosaczew, stwierdził, że, podpisując ustawę i podporządkowując się Kongresowi, Donald Trump "skapitulował".

Czytaj także: "USA nie są wrogiem Korei Północnej, to Korea jest wrogiem USA"

Kreml odpowiedział już na decyzję Kongresu o nałożeniu nowych sankcji na Rosję. W poniedziałek rosyjskie władze wydaliły z amerykańskich placówek w swoim kraju 755 dyplomatów. W ubiegłym roku podobną decyzję podjął poprzedni prezydent Barack Obama, który nakazał wyjechać z USA 35 pracownikom rosyjskich placówek. Obecnie Kongres oraz FBI prowadzą dochodzenie w sprawie ingerencji Rosji w wybory prezydenckie, a także w sprawie wycieku informacji z serwerów Partii Demokratycznej. Prezydent Donald Trump zaprzecza doniesieniom, że wiedział o działaniach Rosji.

Donald Trump: W Polakach widzimy ducha Europy

AIP/x-news

Czytaj także

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie wszyscy pragną pokoju

    Ewiak Ryszard (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Trump zrobił to pod presją. Jak widać, zależy mu na poprawie stosunków rosyjsko-amerykańskich. Niestety, wielu Amerykanów pragnie wojny. Jak i kiedy to się stanie? Przypomnę tu fragment starożytnej...rozwiń całość

    Trump zrobił to pod presją. Jak widać, zależy mu na poprawie stosunków rosyjsko-amerykańskich. Niestety, wielu Amerykanów pragnie wojny. Jak i kiedy to się stanie? Przypomnę tu fragment starożytnej wizji: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca. Na początku nic nie wskazywało na takie zakończenie wojny], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [w ZSRR wprowadzono wówczas ateizm państwowy i wierzących represjonowano], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [to oznacza tu także rozpad UE i NATO]. I wkroczy na południe [to może być związane z odmrożeniem konfliktu pomiędzy Gruzją i jej zbuntowanymi regionami. Rosja byłaby wówczas zmuszona do kolejnej interwencji], ale nie będzie jak wcześniej [2008 - Gruzja], lub jak później [Ukraina], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Amerykanie, na początku bez Brytyjczyków] i będzie utrapiony [to oznacza tu załamanie nerwowe] i zawróci" (Daniela 11:28-30a).

    Poprzednie wojny światowe rozpoczynały się konfliktami między państwami. Tym razem, według słów Jezusa, będzie inaczej. Zacznie się od konfliktu w ramach jednego państwa: "Powstanie bowiem naród przeciw narodowi", podobnie jak w 2008 w Gruzji (Mateusza 24:7). Wówczas Rosja będzie zmuszona znów pośpieszyć na pomoc swoim sojusznikom. Jednak tym razem (będzie to już po powrocie Rosji) Amerykanie także nie opuszczą swoich sojuszników i niespodziewanie zaatakują. Zostanie wówczas użyty "wielki miecz" - broń jądrowa. To będzie wzajemna rzeź (Objawienie 6:4). Nie będzie to Armagedon, lecz jak stwierdził Jezus: "początek bólów porodowych" (Mateusza 24:7,8).

    W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).

    Wszystkie szczegóły tej wizji wypełniają się od czasów starożytnej Persji w porządku chronologicznym. Wizja ta jest różnie komentowana. Jak widać, zawiera wiele szczegółów, dlatego osoba wnikliwa jest w stanie dostrzec każdy błąd, lub sofistykę (Daniela 11:33; 12:10).zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brawo Trump tak trzymac

    Romek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Dzicz Ruska pewnie nie pocieszona

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama