„Dokręcą śrubę” hucie? Limity wciąż nieznane

„Dokręcą śrubę” hucie? Limity wciąż nieznane

Marzena Rogozik

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

„Dokręcą śrubę” hucie? Limity wciąż nieznane

©Fot: Adam Wojnar/Polska Press

Pozwolenie zintegrowane dla krakowskiej huty ArcelorMittal Poland nadal nie jest gotowe. Urząd Marszałkowski dopiero pod koniec sierpnia wyda decyzję o nowych limitach i obostrzeniach dla tego zakładu.
„Dokręcą śrubę” hucie? Limity wciąż nieznane

©Fot: Adam Wojnar/Polska Press

Wyczekiwany przez krakowian dokument określa m.in., jaką ilość zanieczyszczeń (np. szkodliwych pyłów) zakład może wypuścić do środowiska w ciągu roku. Wyznacza też normy hałasu i rodzaj odpadów (w tym niebezpiecznych), które wytwarza się i utylizuje w hucie.

Próbowaliśmy dowiedzieć się, czy limity emitowanych do powietrza, wody czy gleby zanieczyszczeń zostaną zmniejszone i jak bardzo zaostrzą się wymagania środowiskowe wobec zakładu. Urząd Marszałkowski na razie jednak milczy. Nie zdradził żadnych szczegółów, choć ArcelorMittal Poland wniosek o zmianę pozwolenia zintegrowanego złożył ponad rok temu - 23 maja 2016 r.

Cała procedura się przedłużyła, bo w marcu 2017 r. na wniosek huty przerwano prace nad pozwoleniem na dwa miesiące. Zakład m.in. dostarczył nowe dokumenty. - Były to drobne korekty, które wynikały z tego, że zmodernizowaliśmy niektóre urządzenia. A to wymagało ponownych przeliczeń i analiz - twierdzi Anna Bochenek z biura prasowego ArcelorMittal Poland. O zmianę pozwolenia zintegrowanego, które wydawane jest bezterminowo, wystąpiła huta dlatego, że w ostatnich latach pozbyła się starych i uruchomiła sporo nowych urządzeń przemysłowych. Właściciele twierdzą, że milionowe inwestycje zminimalizują ryzyko awarii.

Andrzej Guła, szef Krakowskiego Alarmu Smogowego uważa, że potrzebne są bardziej precyzyjne zapisy, które pozwolą inspektorom ochrony środowiska wyciągać konsekwencje właśnie z zagrażających zdrowiu krakowian awarii i nakładać adekwatne kary. Tylko w 2015 r. w hucie doszło do kilkunastu takich wypadków, a do atmosfery trafiło 5 ton szkodliwego pyłu.

Na pozwolenie zintegrowane krakowianie i ekolodzy czekają z niecierpliwością, bo obecny dokument z 2007 roku, który był aktualizowany w 2014 pozwala hucie wypuścić do atmosfery aż 1500 ton pyłu w ciągu roku. Aktywiści podkreślają, że limit jest na tyle duży, że zakład może wypuszczać zanieczyszczenia bez obaw o kary. Rocznie emisja nie przekracza bowiem ok. 300 ton.

Na razie za awarie inspektorzy naliczają tzw. dodatkową opłatę za korzystanie ze środowiska, ale nie są to wygórowane kwoty. To czy obostrzenia będą poważniejsze poddał w wątpliwość wicepremier Mateusz Morawiecki. Podczas podsumowania inwestycji w zakładzie dał do zrozumienia, że „dokręcanie śruby” hucie może skończyć się tym, że ArcelorMittal wyniesie się za granicę i zlikwiduje setki miejsc pracy.

WIDEO: Magnes. Kultura Gazura - odcinek 14

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto



Czytaj także

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Taa

    olo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Taa. Dokręcą śrubę, Hindus powie - zamykamy zakład i popuszczą ją bardziej niż była dotychczas dokręcona

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama