Chrzanów. Rośnie jeziorko i problemy

Chrzanów. Rośnie jeziorko i problemy

Sławomir Bromboszcz

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska Plus

Piotr Grzegorzek podkreśla, że z terenu zalewowego trzeba choć usunąć wszystkie rośliny i śmieci
1/8
przejdź do galerii

Piotr Grzegorzek podkreśla, że z terenu zalewowego trzeba choć usunąć wszystkie rośliny i śmieci ©Sławomir Bromboszcz

O 20 cm tygodniowo podnosi się poziom wody na terenie nieczynnego kamieniołomu „Skałka”. To tykająca bomba ekologiczna. Gnijące rośliny zamienią to miejsce w wielkie, cuchnące szambo.
Mieszkańcy os. Kolonia Fabryczna w Chrzanowie oraz uczniowie i rodzice miejscowej Szkoły Podstawowej nr 5 z niepokojem się przyglądają, jak z dnia na dzień podnosi się poziom wody w miejscu nieczynnego kamieniołomu „Skałka”.

- Niedługo do szkoły będziemy pływać pontonami - denerwuje się Teresa Ślusarczyk, mieszkanka Chrzanowa.

Woda w najgłębszym miejscu ma już ponad metr i podnosi się o 20 cm tygodniowo. Teraz tempo to będzie nieco wolniejsze, bo powiększa się obszar rozlewiska. Według wstępnych ekspertyz będzie ona podnosić się do momentu, aż podtopiona zostanie pobliska szkoła, gdyż w jej okolicy woda znajdzie naturalne ujście do rzeki Chechło.

Woda wypłynęła na powierzchnię po tym, jak w tym roku przestano ją odpompowywać z nieczynnej kopalni „Matylda”.

Będzie wielkie szambo



Podtopienia, jak się okazuje, to jedno z zagrożeń związane z tworzącym się jeziorem.

Pozostało jeszcze 73% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo