Arabskie księżniczki zwyczajnie szaleją za kreacjami...

Arabskie księżniczki zwyczajnie szaleją za kreacjami tarnowskiej projektantki

Paweł Chwał

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Karolina Gniewek (z lewej) projektantką została z przypadku. Jej kreacje robią furorę w świecie mody
1/3
przejdź do galerii

Karolina Gniewek (z lewej) projektantką została z przypadku. Jej kreacje robią furorę w świecie mody ©kendrick.it

Karolina Gniewek-Lewicka zaczynała od tenisa stołowego, potem szykowała się do roli dyplomaty. W Dubaju wybór padł na modę. U niej ubierają się arystokratki, w jej kreacji śpiewa Edyta Górniak.


Tarnowianka Karolina Gniewek-Lewicka udowadnia co chwilę, że warto mieć marzenia. Kilkanaście dni temu spełniło się kolejne z nich - na festiwalu w Opolu w zaprojektowanej przez nią kreacji wystąpiła Edyta Górniak, jedna z jej ulubionych artystek i to jeszcze od czasów dzieciństwa.

Ale po kolei. Marzenia doprowadziły nastoletnią Karolinę najpierw do sukcesów w tenisie stołowym - rodzinnym sporcie, który zapoczątkowali jej rodzice: Andrzej i Walentyna, a młodszy brat Wiktor był reprezentantem Polski i mistrzem kraju.
Tarnowianka była m.in. medalistką akademickich mistrzostw Polski. W czasie studiów w Warszawie, wzięła udział w programie Erasmus, dzięki któremu wyjechała najpierw na studia do Szwecji, a później do Francji. To właśnie w Paryżu zasmakowała się na dobre w świecie mody w najlepszym wydaniu. Nie wiedziała wtedy jeszcze o tym, że po latach wróci w to miejsce z własną marką i kreacjami. Chciała pracować w... dyplomacji. Odbyła nawet w tym celu staż w ambasadzie polskiej w Paryżu.

- Praca była bardzo ciekawa i perspektywiczna, ale w pewnym momencie uznałam, że ja szukam jednak czegoś innego, że potrzebuję skierować moje życie na nowe tory - opowiada.

Wyjechała do Dubaju, gdzie wcześniej - za jej namową -trenerem kadry narodowej tenisa stołowego Zjednoczonych Emiratów Arabskich został jej brat. - Dubaj to taki Nowy York współczesnych czasów. Tak, jak kiedyś w Stanach Zjednoczonych ludzie spełniali swoje „amerykańskie sny” o karierze, sławie, pieniądzach, tak teraz kierują się do Dubaju. To miasto ogromnych możliwości, gdzie można szybko odnieść sukces i zrealizować marzenia - mówi.

Karolina znalazła pracę w dziale public relations w przedstawicielstwie na Bliski Wschód francuskiej marki Cartier - oferującej „biżuterię dla królów”.

- Praca wymagała ode mnie noszenia odpowiedniej klasy ubrań. Nie mogłam pokazać się w przypadkowo dobranym stroju, ponieważ mogłoby to być odebrane jako nietakt czy też nieodpowiednie zachowanie z mojej strony. Natomiast stroje z tak zwanej wyższej półki również odpowiednio dużo kosztowały - mówi tarnowianka.

To właśnie wtedy, z potrzeby chwili, wpadła na pomysł, żeby sobie samej zaprojektować kilka bluzek i sukienek. Pomysły przelała na papier i wysłała do... Tarnowa, gdzie uszyła je zaprzyjaźniona krawcowa. - Gdy schodziłam na lunch zaczepiało mnie sporo Arabek. Pytały: skąd mam takie fajne ubrania i czy mogłabym im coś podobnego uszyć. I tak to się zaczęło - wspomina.

W 2011 roku z bratem założyli markę Poca & Poca, która podbiła wręcz rynek arabski. Jej wyroby cechuje wyjątkowy styl, unikalne materiały i dbałość o detale. Adresowane są do kobiet, które czują się i chcą wyglądać, jak... księżniczki.

Niejednokrotnie ich nabywcami są również te prawdziwe księżniczki z krajów arabskich oraz ich córeczki, gdyż w ofercie firma ma również stroje dla dziewczynek. Wszystko firmowane jest adnotacją: Made in Poland.

- Nie wstydzimy się tego, że jesteśmy z Polski. A wręcz przeciwnie, chlubimy się tym. Polskie marki w krajach arabskich to wciąż rzadkość, my byliśmy pierwsi - zauważa tarnowianka.

Szybko okazało się, że kreacje pod szyldem Poca & Poca mogą być atrakcyjne nie tylko dla Arabek. Przykładem Edyta Górniak, która już trzykrotnie zamawiała strój na swoje występy u tarnowianki. O odkryciu marki Poca & Poca chwalił się w wywiadach m.in. Grzegorz Krychowiak. Partnerka najmodniejszego piłkarza polskiej reprezentacji piłkarskiej. Modelka Celina Jaunat chętnie sięga po ubrania rodem z Tarnowa. Te bowiem powstają nadal w mieście pod Górą św. Marcina.

Karolina wróciła do rodzinnego miasta i na miejscu nadzoruje produkcję. Sprzedażą zajmuje się jej brat - w Dubaju. Rok temu postanowiła spełnić swoje kolejne marzenie. Przy ul. Wałowej założyła kawiarnię Sofa, w której stara się odtworzyć klimat kawiarni w Paryżu i Dubaju.

- Cieszę się, że tarnowianie polubili to miejsce. Można tu przyjść, żeby spotkać się ze znajomymi, wypić pyszną kawę, a przede wszystkim zjeść smacznie i zdrowo. Jak widać, marzenia się spełniają! - dodaje.



WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie?

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo