18-latek kąpiel przypłacił życiem. Nadal szukają jego ciała

18-latek kąpiel przypłacił życiem. Nadal szukają jego ciała

Zdjęcie autora materiału
Sławomir Bromboszcz

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

18-latek kąpiel przypłacił życiem. Nadal szukają jego ciała
1/5
przejdź do galerii

©Sławomir Bromboszcz

18-letni Kacper z Regulic wraz z kolegami postanowił w nocy popływać w Chechle. Na brzeg jednak nie wrócił. Strażacy i nurkowie kolejny dzień przeczesują dno szukając ciała nastolatka.
- To nie tak miało się skończyć- mówi jeden ze znajomych osiemnastoletniego Kacpra, który w nocy z niedzieli na poniedziałek utonął w Chechle. Wczoraj przy zalewie na granicy Trzebini i Chrzanowa pojawiły się nie tylko służby poszukujące ciała, ale także bliscy chłopaka. - Nie potrafimy pogodzić się z tym, że Kacper nie żyje-mówią.

Impreza nad Chechłem

Młodzi ludzie korzystając z wakacji postanowili urządzić sobie domówkę u jednego z nich, w Chrzanowie. Nie brakowało na niej alkoholu.

W pewnym momencie ktoś rzucił hasło, by iść na spacer nad Chechło, żeby się ochłodzić.

Nikt nie oponował. Gdy grupka młodzieży dotarła nad zalew, zatrzymała się przy pomoście, nieopodal Ośrodka Wypoczynkowego Miejskiego Klubu Sportów Wodnych w Trzebini.

Pogoda nie zachęcała do kąpieli. Kilka godzin wcześniej przeszła tu burza, nad wodą unosiła się gęsta mgła. Alkohol dodał jednak nastolatkom odwagi. Rozebrali się i wskoczyli do wody. Chwilę pływali, ale dość szybko postanowili wyjść na brzeg. Wtedy okazało się, że brakuje Kacpra.

- Straciliśmy go z pola widzenia. Nigdzie go nie było słychać - relacjonuje jeden z młodych ludzi, będący świadkiem zdarzenia.

Nastolatkowie wpadli w panikę. Jeden z chłopaków rzucił się do wody, by szukać kolegi. Było jednak bardzo ciemno. Będąca z nimi dziewczyna wykręciła numer alarmowy, by wezwać pomoc.

Długie poszukiwania

Wczoraj chrzanowscy strażacy przy wsparciu policjantów przez cały dzień bezskutecznie przeczesywali dno zalewu. Robili to z pokładu łódki, a po południu dołączyli do nich nurkowie z sonarem.

- Dno zalewu jest bardzo mętne i gęsto porośnięte glonami. Jest tam kiepska widoczność, dlatego bardziej skuteczne są poszukiwania z pokładu łódki - informuje Katarzyna Dąbkowska, rzecznik prasowy policji w Chrzanowie.

Kacper był młodym, ambitnym chłopakiem. Aktywnie działał w samorządzie uczniowskim II Liceum Ogólnokształcącego w Chrzanowie, gdzie się uczył.

Służby apelują

W tym roku w Polsce utonęło już 155 osób. Policja i straż pożarna przestrzegają przed pływaniem po spożyciu alkoholu i substancji odurzających. Proszą o rozwagę i o kąpiel w miejscach do tego wyznaczonych, gdzie czuwa ratownik. Inaczej znów dojdzie do kolejnej tragedii.


Czytaj także

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zle informacje

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Ciało juz dawno zostalo wyłowione pare godzin ten macie zle informacje

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama